ďťż

http://za-progiem.blogspot.com/2016/02/wystartowa-plebiscyt-na-najlepszy.html#

Gość robi jakiś ranking czegoś tam (piosenek progowych z 75). Poza zwykłymi progami na liście propozycji są bardzo ładne rzeczy (Heniek Krowa, H&tN i take inne) to weźcie że mu wyślijcie spox listy co by było śmisznie.


Kiedyś mu wysyłaliśmy w jakimś poprzednim roczniku, a i tak wygrał Emerson Lake & Palmer XD
Aha, okej. Ja mu wysłałem teraz i choć nie sądzę, żeby wygrał Henry Cow to może dostanie o parę punktów więcej...
Naprawdę tam wystarczy wysłać swój głos przez formularz albo maila? Bez żadnego rejestrowania się i potwierdzania? Niczego nie sugeruję, ale taka opcja zakrawa na jawną zachętę do prymitywnego trollingu, w końcu nic nie stoi na przeszkodzie, żeby np. jedna osoba wysłała 100 głosów...

Możliwe, że sobie tam zagłosuje, choć sama lista propozycji nie prezentuje się imponująco. W przypadku Tangerine Dream brakuje Ricocheta (część druga najleprza) zamiast tego Rubycon, który nie miałby u mnie szans na pierwszą "100", nie ma "Hazard Profile" Soft Machine, nawet z Maxophone, do którego mam szczególną słabość, wybrany został utwór mniej na to zasługujący.

Jeśli liczycie, żeby coś zmienić w ogólnej klasyfikacji, to chyba musiałyby stąd wysłać wszystkie aktywne osoby, bo patrząc na wyniki poprzedniego plebiscytu, to liczba uczestników jest 3-cyfrowa.


Rubycon nie jest wiele gorszy od Ricochet. Być może nie słuchałeś go dokładnie...
Nie twierdzę, że słaby, ale mnie tak nie zachwyca jak Ricochet. Choć kto wie, może po dokładnym przypomnieniu obu płyt dziś oceniałbym je nieco inaczej, do Ricocheta wracam co pewien czas, natomiast Rubyconu słuchałem po raz ostatni prawie 5 lat temu

W przypadku Tangerine Dream brakuje Ricocheta
Przypuszczam, że to dlatego, że to (powiedzmy) album koncertowy, a nie przypominam sobie żeby kiedykolwiek takie tam umieszczał.

Naprawdę tam wystarczy wysłać swój głos przez formularz albo maila? Bez żadnego rejestrowania się i potwierdzania? Niczego nie sugeruję, ale taka opcja zakrawa na jawną zachętę do prymitywnego trollingu, w końcu nic nie stoi na przeszkodzie, żeby np. jedna osoba wysłała 100 głosów...
Możliwe, że sobie tam zagłosuje, choć sama lista propozycji nie prezentuje się imponująco. W przypadku Tangerine Dream brakuje Ricocheta (część druga najleprza) zamiast tego Rubycon, który nie miałby u mnie szans na pierwszą "100", nie ma "Hazard Profile" Soft Machine, nawet z Maxophone, do którego mam szczególną słabość, wybrany został utwór mniej na to zasługujący.
Jeśli liczycie, żeby coś zmienić w ogólnej klasyfikacji, to chyba musiałyby stąd wysłać wszystkie aktywne osoby, bo patrząc na wyniki poprzedniego plebiscytu, to liczba uczestników jest 3-cyfrowa.
Od razu zmienić wyniki... Po prostu podbić. Choćby po to aby Heniek, czy "Arrows" wypadło przyzwoicie przynajmniej na tle rzeczy niesłuchalnych w stylu Renessaince czy Kansas. Poza tym kiedyś gość wysłał mi płytę za udział w plebiscycie.
Zmienić, podbić, jeden pies, o to mi chodziło. Fakt, zwycięzcę łatwo przewidzieć i resztę czołówki pewnie też, ale ponieważ warto wesprzeć Arrow, Mumps czy Free Hand to zagłosowałem.
W zasadzie lubię Shine On, ale kilka rzeczy z listy lubię bardziej, więc też zagłosowałam.
Tak tylko powiem, że propozycje utworów dają słuchacze, później jest tworzona lista do głosowania.
Wysłuchałem dzisiejszej audycji w "za PROGiem" z finałem plebiscytu na progresywny utwór roku 1975, podczas której zaprezentowana została pierwsza "10". Wyniki pewnie niedługo i tak będą dostępne na stronie, ale jak ktoś jest zainteresowany, to wrzucam poniżej TOP20 już teraz:

1. Pink Floyd - Shine on You Crazy Diamond
2. Tangerine Dream - Rubycon (Part One)
3. Van der Graaf Generator - Arrow
4. Steve Hackett - Shadow of the Hierophant
5. Camel - Rhayader Goes to Town
6. Budka Suflera - Szalony koń
7. Mike Oldfield - Ommadawn (Part One)
8. Henry Cow - Living in the Heart of the Beast
9. Gentle Giant - Free Hand
10. Van der Graaf Generator - Scorched Earth
11. Jethro Tull - Minstrel in the Gallery
12. Czesław Niemen - Cztery ściany świata
13. Hatfield and the North - Mumps
14. Kansas - Song for America
15. Renaissance - Song of Scheherazade
16. Maneige - Les porches de Notre-Dame
17. Klaus Schulze - Bayreuth Return
18. Neu! - Leb' Wohl
19. Premiata Forneria Marconi - Harlequin
20. Harmonium - Histoires sans paroles
Budka Suflera na miejscu szóstym :DDDDDDDD
Nie warto było głosować, nie warto.
Poza Budką Suflera i Mikem Oldfieldem, których obecność w jakimkolwiek zestawieniu jest absurdem choć niestety popularnym, pierwsza dziesiątka całkiem spoko.



 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

   
 
  Twoja stara w muzyce
singulair.serwis