|
Z-43 1:350 Trumpeter
singulair.serwis |
No jak tak dalej pójdzie to mnie chyba moderatorem zrobią w tym dziale, znowu moje wypociny i kolejny ulepek 


no to jedziemy, tym razem krok po kroku jak co strugam 




5 ml ssawko - pompka sie nie zmieściła 

reszta jutro, czekam na twardy cement 
blaszki?
blaszki?
BIG EDA zanabyłem jakiś pół roku temu jak był jeszcze dostępny. Teraz to można zanabyć tylko oddzielnie
http://www.eduard.com/store/?cl=search&listorderby=oxarticles.oxactivefrom&listorder=desc&cur=0&lang=1&searchparam=z-43
to się uspokoiłam.


niby 1:350 a blachy jak dla blacmana

sie namyśliłem jednak na blaszane drzwi

kto podpowie jak zrobić ładny i puszysty śnieg w 1:350?
z tego co mam pod ręką to w oko wpadł mi tylko cukier puder 
spróbuj z sodą oczyszczoną.
pomyśle o sodzie
a taka ciastolina będzie dobra? trzeba fartuchy do 127 zmajstrować i potem do lufek hippera tyż 
http://www.hobbysta.pl/masa-klejaca-patafix-kawalkow-p-18676.html
w tesco widziałem po jakieś 7 złotych albo to biedra była 
spróbuj raczej masę dwuskładnikową, jakąkolwiek. Patafix nie trzyma nadanego kształt, rozpłynie Ci się. I pojęcia nie mam, czy to się da malować.
no dobra przebiegne sie po milliputa 
czas zrobić kolejny durszlak w chałupie 




i jedno nawiercone i wyzłocone

druga strona

edek nie dał osłon fota Paul Jacobi (Z-5) a że niszczyclele 1934, 1936A, 1936 MOB i 1936B różniły się w zasadzie wyposażeniem i grubością luf to przyjmuję że na Z-43 były 

trzeba będzie wystrugać ale to już wiem z czego blacha między relingami

i jedno wycięte

sie nadbudówka zrobiła

i trochę innego złomu w fazie produkcji

i całościowe wypociny

Fajny masz zestaw do wiercenia, też taki mam ale się nie chwalę. 😃 Czy masz inne wiertła, mniejszej średnicy? To którego użyłeś jest za duże. I proponuję jednak wiercić otwory ręcznie lub z większą uwagą, bo są nierówne. Przyklej również równo klapy okien nadbudówki. Pamiętaj, to co ujdzie przy 1/700 nie powinno się zdarzyć w 1/350. Obserwuję z uwagą.
wiertło 0,9. Tym samym dziurawiłem Spee. w kwestii równości dziur to jest równo mogę lepsze foty zrobić 
w kwestii równości klap to równiej sie nie da bez powiększających patrzałek a praca pod moją ogromną powiększającą lupą to dramat, wgl nie ma ostrości 
posiadanie papieru milimetrowego jest bardzo pomocne. Mozna np użyć go jako wzornika do bardzo równego nawiercenia bulajów... ale zanim się je nawierci dobrze jest je sobie "zapunktować" - np dobrze naostrzoną igłą
papier również może posłużyć jako wzornik do równego montażu klap i drzwi - te, które zrobiłeś są niestety krzywe... i same klpay również. Klapy można uciąć z paska evergreena, używając rzeczonego papieru lub głębokościomierza suwmiarki jako wzornika do poszczególnych długości.
o takim zastosowaniu papieru milimetrowego nie pomyślałem
w kwestii prostoty w przyklejaniu blaszek to bez powiększających okularów lepiej nie da rady. poza tym robię to na sam klej CA bez żadnego aktywatora ani innych zabawek 
no to dalej
"głębsze" kominy 

same kominy

"kawał" nadbudówki rufowej

i całokształt roboty ze stoczni Deschimag z Bremy 







najbliższe dni będę harował przy wyrzutniach torped i artylerii 127 mm - czyli krótko mówiąc - mało plastiku a dużo blach 

ładny kawał plastiku z detalami ale...

ja sie pytam gdzie to jest ? 

trzeba wystrugać, tym razem posłuchałem i wykorzystałem pomysł blacmana

duuuużo blachy 

pospawane 


blaszki rulez 

stocznia se przymiarke rur 533 mm zrobiła

a teraz niech mi powiedzą w jakim kolorze powinny być tratwy?

w żadnej literaturze nic ni ma na ten temat. Na modelwarshipie w galerii widziałem kilka zerstorerów i tratwy były w kolorach tęczy od: szarego, brązowego, jasno brązowego, coś w stylu XF-55, zielonego i żółtego. A dodatkowo north star robi czarne
XF-55 delikatnie złoszowane.
XF-55 delikatnie złoszowane.
łooo wreszcie ktoś kumaty 
ale całe w tym xf-55 czy tylko środek?
Ło matko, pewnie że całe.
no to zrobiłem ciężką artyleryje kalibru mniejszego niż połowa bismarckowego 



trzeba jednak patrzałki zanabyć bo bez patrzałek to jak bez fukawki 
chciałem jeszcze fartuchy zrobić z milliputa ale żeby je zrobić to pierw trzeba.......... kupić milliputa byłem dzisiaj w dwóch modelarskich ale nie mieli, był tylko ten ceramiczny, więc go nie brałem. Byłem jeszcze w budowlanym na osiedlu i na hasło milliput sprzedawca patrzył na mnie jak na jakiegoś E.T a jak usłyszał szpachlówka dwuskładnikowa to mi chciał dać samochodową 
i cały okręt

no w końcu mikro, no dobra przyznaje się ostatnie dwa dni strugałem tą dużą zapałkę 




stojak w narodowych barwach kriegsmarine


Śliczne bardzo, aż zazdroszczę. Najbardziej zazdroszczę gotowych elementów. Moje miniaturki do szkła muszę robić od jaja. Podziwiam i podglądam Wojtek
mordki mądre tragedia sie stała na warsztacie. Mianowicie surfacer 1200 w sprayu sie skończył i teraz chcem mniejszego śmierdziucha a przede wszystkim do zabawy z psikawką. I wyimaginowałem sobie surfacera od Vallejo. Korzysta ktoś z tego?
z cyklu paczta chłopy i baby jaki mam fajny stojak po malowaniu 


i teraz rozkminka lewy (1x1,5) czy prawy (1,1x1,9) chociaż wg mnie lewy

Jak dla mnie lewy, z ciekawością czekam na dalszy rozwój 
Nawet ten mniejszy jest przewymiarowany dla tej skali, ale ponieważ mikromodelarstwo jest sztuką iluzji , a jeśli chcesz wykorzystać to co masz na składzie, to na pewno 1x1,5.
No też tak myśle. W sumie to na innym forumie dostałem cynk żeby poszukać w sklepach z zabawkami kolejek, ale najmniejszy jaki znalazłem to 0,9x1,5 więc prawie to samo co 1x1,5, zresztą gołym okiem się tego nie zobaczy.
główny majster stoczniowy podjął decyzję o zalaniu psikawki xf78 w celu zrobienia pseudo drewna

niby dawno, dawno temu za siedmioma górami i siedmioma lasami w makówce zrodził się pomysł kupna nalepki od artwoxa. Jak chciałem zanabyć to ciągle nie mieli na saharahobby, potem się zawinęli więc ni ma i nie będzie A nie jestem jeszcze takim zapaleńcem żeby dodatki leciały do mnie przez pół świata 
zabawa psikawką na razie pierwsza warstwa


i tratwy xf55. W środku będą brązowe jednak

hokus pokus czary mary tratwy się zamaskowały i wypsikały użyłem xf55 i xf79



kumin raz

kumin dwa

rury pinć-czy-czy 

i nadbudówka dziobowa




kadłub wymaga jeszcze jednego obsikania xf20 
Krzysiu vs kadłub 1:0 


mózgi od trampka nie zrobili linii wodnej, wydłubali tylko jedną krechę więc drugą sobie sam wyrzeźbiłem 
no który wąchacz plastiku mi to poodklejał ? 



i reszta zabawek



dawno się nie produkowałem więc pomęczę Was, chociaż chyba nie chcą bo nie komentują 



zaraz je jeszcze trochę stonuje
zaraz je jeszcze trochę stonuje Koniecznie bo z łańcuchami to troszkę przesadziłeś... Przy kotwicach też ździebko za bardzo...
Pozdro 
o z łańcuchami to troszkę przesadziłeś... Przy kotwicach też ździebko za bardzo...
Pozdro
ale tam nie ma łańcuchów jeszcze ale będę jeszcze to usprawniał
Łańcuchy są ciągle w dillerce i będą dyndające kotwice 
ale tam nie ma łańcuchów jeszcze A faktycznie, ale co wcześniej napisałem nadal aktualne.
Pozdro 
Wylizałem część zacieków white spiritem więc teraz według mnie jest nawet znacznie lepiej


i mały suprajs z kotwicami


w kwestii rdzy przy łańcuchach to jakby to powiedzieć, odkładałem zabawę white spiritem i teraz to już po ptokach, chyba że cleanlux ale tego bym nie chciał więc .... zostaje tak jak jest. Tą ciemniejszą zakryje się łańcuchem i będzie git
śruby żem pomalował

i lufy na pelotkach wylizałem czarnym renesansem. Zdecydowałem się na olej bo gdyby mi łapka zadrżała to bez problemu bym se to zmył.

i w między czasie testowanie nowej metody z obsikiwania relingów

wcześniej robiłem jak Romero we filmnie Jimeneza (walisz na goły plastik reling, potem malujesz wszystko i bawisz się w maskowanie) ale ta nowa metoda jakaś lepsza. Co odejdzie z pęsety to se pyndzlem poprawie
w kwestii rdzy przy łańcuchach to jakby to powiedzieć, odkładałem zabawę white spiritem i teraz to już po ptokach Jeśli white spirit nie pomaga to ja bym zrobił z koloru jaki dałeś na pokład, taki wash-filtr i tym złagodził tą rdzę lub zamalował i zrobił jeszcze raz... A na burtach jest lepiej.
Pozdro 
.... i będzie git Wcale nie będzie git. Już teraz wygląda to sztucznie. Weź aerograf i rzadką farbę i delikatnie "zgaś" tę oczojebną "rdzę". A ten suprajs z kotwicami to tak na serio, serio ma zostać?
A ten suprajs z kotwicami to tak na serio, serio ma zostać?
dyndające się nie podobają czy co? 
sytuacja opanowana, zaciągnałem trochę white spirita do strzykawki, podlałem tą rdzę, poczekałem aż white spirit odparował, następnie uchogrzeba zamoczyłem w white spiricie i puściło

kabestany trzeba będzie oderwać i do cleanluxa. Były na CA wklejane więc jak mocniej szarpnę to odejdzie.
a propo CA to całkiem fajniusia ta metoda z relingami i taśmą, ale zwykłą dwustronną bo na tamce to jest taniec na lodzie

reszta jutro bo już dzisiaj mnie sie nie chce. Dzisiaj jeszcze tylko poszukam inspiracji do olinowania w Deutche Zerstorer 1934-1945.
sytuacja opanowana, zaciągnałem trochę white spirita do strzykawki, podlałem tą rdzę, poczekałem aż white spirit odparował, następnie uchogrzeba zamoczyłem w white spiricie i puściło No coś takiego... na przyszłość to najpierw sprawdź, a nie ciągle że się nie da, albo teraz to już po ptokach...
Pozdro 
A ten suprajs z kotwicami to tak na serio, serio ma zostać?
dyndające się nie podobają czy co? 
Twoje nazwisko będzie firmowało ten model. 
Jak chce wiszące, to niech są wiszące. Bez przesady z tą powagą. Byle czarne, nie metaliczne 
Jak chce wiszące, to niech są wiszące. Bez przesady z tą powagą. Byle czarne, nie metaliczne
Witos na prezydenta 
dobra koniec biadolenia o polityce, za robote sie trzeba zabrać, aczkolwiek stocznia pewnie w przyszłym tygodniu odda niemca do służby Dzisiaj główny majster stoczniowy harował za stado murzynów 
ale najsamprierw jedna rzecz która bardzo mi się w modelu nie podoba. Mianowicie ostatni raz użyłem trampkowego stojaka. Badziew wogóle sie nie chce trzymać, a już o jego spasowaniu z kadłubem to nie wspominam. Próbowałem wszystkiego od CA po zdzieranie farby i użycie zwykłego modelarskiego- efekt - odpadło Do kolorowego niemca z Brestu sam se wystrugam nogi na tokarce.
wystarczy marudzenia o tym badziewnym stojaku, teraz foty ze stoczni
żem zmarnował całą blachę relingów, no prawie całą poza 4 kawałkami przy torpedach bo nie było tam w rzeczywistości




jutro sie zobaczy gdzie reling świeci i sie go spacyfikuje farbą

Dwie łajby sie zrobiły. Trzecia w fazie obsikiwania . Brakuje parę klamotów: wału, śruby, klatki i relingów no i oczywiście paru kolorków 

W kwestii trzeciej to edek znowu dał poślady murzynom. Dał klatke z brezentem a po przyklejeniu klatki nie ma opcji żeby zawiesić barkasa na żurawiku, więc trzeba będzie zapukać do pudła "złom" po edkowe legry (w sumie nie wiem czy dobra nazwa, w każdym razie te takie fajne koszyczki na łajby), które z lenistwa do Graf Spee nie przykleiłem i wykorzystałem oryginalne plastikowe 
i żurawiki do łajb. Plastikowe liny sobie zapaćkam na czarno.

sie również złote skrzynie porobiły. Pewnie to te ze złotego pociągu 

a w kwestii tych słynnych łańcuchów to ciągle są w kolorze bazowym

jutro stado murzynów będzie brudzić dziobową nadbudówkę i zabawki dla dużych chłopców, chociaż i tak pewnie wykonają 300 % normy 
tak na szybko przed meczem





zostało: łajby, maszty, olinowanie, kotwice, parę detali na mostku, edkowi marynarze i trochę jeszcze przypaćkać
a propo olinowania to to będzie inspiracyja , co prawda bez fuma ale są pikne foty. Z fumem są lipne. W sumie to zadowolą mnie takie druty 









Będzie! Będzie zabawa! Będzie się działo! I znowu nocy będzie mało. Będzie głośno, będzie radośnie Żeby to rozplątać i pokleić 


Widzę, że finisz nadciąga Jaki okręt będzie następny?
Pozdro 
Widzę, że finisz nadciąga Jaki okręt będzie następny?
Pozdro
Kolorowy, awaryjny szkopek z Brestu. Ale raczej na modelworku, bo większe pomysłowe towrzystwo. Może sie w końcu czegoś naumie 
Rany boskie rozplątałem i pokleiłem, chyba nawet przesadziłem z ilością druta na dziobowym masztku 




oczywiście co się stało..... w połowie odpadł stojak, 
chyba nawet przesadziłem z ilością druta na dziobowym masztku oczywiście co się stało..... w połowie odpadł stojak,
Myślę, że nie przesadziłeś, a ten stojak wywal i pomyśl o porządnej podstawce...
Przy drugim kominie pojedyncze pelotki toporne jakieś takie są... 
Pozdro 
chyba nawet przesadziłem z ilością druta na dziobowym masztku oczywiście co się stało..... w połowie odpadł stojak,
Myślę, że nie przesadziłeś, a ten stojak wywal i pomyśl o porządnej podstawce...
Przy drugim kominie pojedyncze pelotki toporne jakieś takie są... 
Pozdro 
Już dokleiłem stojaka, po raz kolejny Ciężko by było dziurawić spód okrętu pod nogi gdy model w zasadzie oddany do służby. Został flagsztog z banderą i kilku gałganików od edka. No i jeszcze artylerie troche olejem i white spiritem przesmarować.
W kwestii pelotek to nie pojedyncze a podwójne. Takie lipne trampek zrobił a edek do nich nic nie dał. Paczyłem do złomu po jakieś pokrętła ale nic ni ma takiego 
W kwestii pelotek to nie pojedyncze a podwójne
A faktycznie nie dopatrzyłem... Wydaje mi się, że łańcuchy jednak za bardzo rdzą potraktowałeś  No nic, czekam na finisz i galerię 
brawo trampek wtopa ze swastyką jak z Polski do.... gdzieś daleko 
otóż zgaduj zgadula, co tu nie pasuje

swastyka nie w te stronę, inaczej sie nie da, chyba że klejem do góry, ale wtedy sie chyba nie przyklei, chyba że czegoś nie wiem 
druga strona jest miodzio

robione na folie spożywczą metodą rhyadera z innego foruma. No może ciut za dużo CA na brzegi, i teraz to ciężko to fajnie zmiętosić, za sztywne trzeba w przyszłości dopracować technologie.
i mały apdejt w kwestii olinowania, dzisiaj zauważyłem że rufowy maszt poleciał mi do przodu, co spowodowało zluzowanie kabli łączących oba maszty więc dziada odholowałem do tyłu

tak wiem też za dużo CA 
i załoganty

jak chcą lepszych to mogą mi się zrzucić na przedwczesny prezent świąteczny 
jutro będzie zaludnianie szkopa, sikanie pactra matt i ... rozbicie tfu wróć wypicie pewnego trunku 
Wszystko przepiękne, tylko jedno ale... Może zeszlifować te odstające włoski na modelu palca ??? Pozdrawiam Wojtek
A moż ta Twoja swastyka, to symbol księżyca, nie zaś słońca.
... Ale raczej na modelworku, bo większe pomysłowe towrzystwo. Może sie w końcu czegoś naumie
hmm... Jakby to ująć.... Naumieć się też trzeba umieć .... Towarzystwo tu jest znakomite. I niesłychanie przychylne. Zapewniam Cię. Obiektywnie to modele robisz coraz lepsze, ale dialog z użytkownikami Forum - nieważne czy mikromodeli czy innego (zwłaszcza z tymi użytkownikami, co Ci dobrze radzą i kibicują) prowadzisz dalej taki sam. Mam taką wadę genetyczną, że lubię statystyki i po przeczytaniu Twoich wątków wychodzi mi, że na 100% udzielonych Tobie rad, porad i sugestii zastosowałeć się może do 10% a podziękowałeś chyba za 2% ... No cóż... jak się uczyć to się uczyć! Nie tylko modelarstwa.
Zmiana nicku raczej nie pomogła. Może jeszcze kolejne wcielenie Krzysztofa będzie lepsze. Albo inne. Tego nie wiem - bo zależy od Ciebie. A więc powodzenia życzę 
Wszystko przepiękne, tylko jedno ale... Może zeszlifować te odstające włoski na modelu palca ??? Pozdrawiam Wojtek
hmm... Jakby to ująć.... Naumieć się też trzeba umieć .... Towarzystwo tu jest znakomite. I niesłychanie przychylne. Zapewniam Cię. Obiektywnie to modele robisz coraz lepsze, ale dialog z użytkownikami Forum - nieważne czy mikromodeli czy innego (zwłaszcza z tymi użytkownikami, co Ci dobrze radzą i kibicują) prowadzisz dalej taki sam. Mam taką wadę genetyczną, że lubię statystyki i po przeczytaniu Twoich wątków wychodzi mi, że na 100% udzielonych Tobie rad, porad i sugestii zastosowałeć się może do 10% a podziękowałeś chyba za 2% ... No cóż... jak się uczyć to się uczyć! Nie tylko modelarstwa.
No wiem tego też sie musze naumieć może któryś tam z kolei warsztat będzie idealny 
ale dialog z użytkownikami Forum - nieważne czy mikromodeli czy innego (zwłaszcza z tymi użytkownikami, co Ci dobrze radzą i kibicują) prowadzisz dalej taki sam. Siema zjadacze plastiku i blach. Dawno mnie tu nie było. Tęskniliście? Wiem że nie, w sumie ja za Wami też nie :haha:
Najsampierw ogłoszenie parafialne
W obawie przed atakami aliantów dowodzonych przez Balroga budowa okrętu prowadzona była w konspiracji. Zresztą sami wiecie że bez tysięcy wścibskich oczu z modelworka najlepiej mi się buduje
Najlepszym komentarzem tego jest to, że w tamtym wątku miałeś zero odpowiedzi...
Mam nadzieję, że wyciągniesz z tego jakieś wnioski.
Pozdrawiam 
ale dialog z użytkownikami Forum - nieważne czy mikromodeli czy innego (zwłaszcza z tymi użytkownikami, co Ci dobrze radzą i kibicują) prowadzisz dalej taki sam.
Niestety to prawda, mnie osobiście razi np. taki sposób Twojego pisania...(...)
- a szkoda, bo modele niczego sobie
|
|