|
1966 r. albumy
singulair.serwis |
Poproszę najlepsze płyty z 1966 r. Znam: Cream - Fresh Cream Mothers of Inventions - Freak Out! The Yardbirds - Roger the Engineer John Mayall - Blues Breakers with Eric Clapton The Beatles - Revolver Ennio Morricone - The Good, the Bad and the Ugly Krzysztof Komeda - Astigmatic i może jeszcze coś pobieżnie słuchałem, ale dawno temu i nawet nie pamiętam. Także mało. Co polecacie?
Bob Dylan - Blonde on Blonde John Coltrane - Ascention Trolling Stones - Aftermath
John Coltrane - Meditations Wayne Shorter - Adam's Apple The 13th Floor Elevators - The Psychedelic Sounds of The 13th Floor Elevators Sun Ra - Other Planes of There Sun Ra - The Magic City The Animals - Animalism
Przyłączam się do poleceń poprzedników od siebie dodając:
The Byrds - Fifth Dimension Don Cherry - Complete Communion Miles Davis - Four & More: Recorded Live in Concert John Handy - Recorded Live at the Monterey Jazz Festival Andrew Hill - Smokestack Monks - Black Monk Time Archie Shepp - Mama Too Tight
dnia Pią 21:02, 15 Luty 2013, w całości zmieniany 1 raz
|
|