|
AH-64 Apache 1/72 Italeri
singulair.serwis |
Witam, model wykonany około 2000 r. Poddany działaniu kreta i pomalowany akrylami Gunze + kalki Hi Decal Line. Stary wojownik w nowym malowaniu 
 
 
Piękny. Zakochać się i dołożyć Longbow. Pozdrawiam Wojtek
Witaj Karol  Bardzo dobra robota  Fajnie jest odśweżyć stary model. Zyskuje on na wyglądzie i nabiera nowego życia. Sam już kilkukrotnie myślałem o tym, żeby przemalować kilka moich starych modeli. Pomalowane dawno temu pędzlem i to różnymi dostępnymi wtedy farbami (Molak, Modelfarb i inne wynalazki) nie najlepszej jakości, straciły pod grubą jej warstwą delikatne, rysowane własnoręcznie, linie podziałowe. Muszę się wreście odważyć i nadać im nowy ciekawszy wygląd. Twój AH-64 Apache wygląda jak nowy. Kompletnie nie widać, że to stary, przemalowany model. Warto więc włożyć troszkę pracy, aby poprawić stare błędy  Korzystając z Twojego doświadczenia mógłbyś pomóc koledze modelarzowi i podpowiedzieć: - jakiej chemii użyłeś do zmywania  - czy zanurzałeś model, czy pokrywałeś chemią wybrane powierzchnie  - czy odklejałeś (odłamywałeś) jakieś elementy modelu  Pozdrawiam. Tomek 
Hej Tomek!Modele malowane emaliami można wymyć w wodzie z dodatkiem ogólnodostępnego środka do czyszczenia kanalizacji "Kret". Humbrole bardzo ładnie odchodzą od modelu po ok 10 min moczenia w takim roztworze. Zależnie od koloru jakim malowałeś farba odchodzi sama płatami lub przy pomocy szczoteczki. Niestety kleje typu superglue też są wypłukiwane przez co model może się rozejść w szwach. Przy starszych modelach dochodzi do tego łamliwość drobnych elementów plastikowych. Akryli tym nie zmyjemy ale jest to zawsze coś. Pozdrawiam!
Dzięki Karol  Tak jak pisałem, stare modele malowane były emaliami, więc nie powinno być problemu z pozbyciem się starej farby. Popróbuję na jakimś złomie, a potem wezmę się za właściwy model. Pozdrawiam. Tomek 
Trzymam kciuki za sukces, bo model zbyt ładny, by ryzykować zniszczenie. Pozdrawiam Wojtek
|
|