ďťż

Poczta we Wrzeszczu :[

Miałem wysłać służbową paczkę (z pracy). Zapakowałem ładnie w kartonik po papierze do drukarek..... zakleiłem taką bardzo szeroką taśmą klejącą i ....... próbowałem ja nadać na poczcie. Tam dowiedziałem się że mam źle zapakowaną. :/ (Na paczce nie może być napisów reklamowych, w związku z tym musi być opakowana w szary papier i koniecznie zabezpieczona sznurkiem!)
Spytałem czy mają na poczcie w sprzedaży taki papier i sznurek (kartony z reklamą poczty mają). Dowiedziałem się że nie.
Odwiedziłem sklep papierniczy, kupiłem sznurek i papier. Wróciłem na pocztę, pięknie zapakowałem paczkę i przepisowo obwiązałem sznurkiem.
Gdy chciałem ją już nadać zorientowałem się że pod papierem został adres..... d: d:
Musiałem udać się do domu znaleźć adres, zaadresować i z powrotem na pocztę (do kolejki).
Gdy już doszedłem do okienka zauważyłem że za mną pewien gość miał miał zapakowane dziwne paczki (dziwne kształty przypominające skrzyżowanie ramy od roweru z broną) zapakowane w papier i owinięte taśmą (tak jak papierem toaletowym). ;/
Pokazałem to panience z okienka mówiąc jej że mnie tak gruntownie prześcigała a paczki tego gościa za mną to co?
Panienka wzruszyła tylko ramionami i powiedziała że takie też mogą być.. d:

Dobrze że jestem z natury spokojnym człowiekiem :[

Zajęło mi to wszystko wszystko ok. 2 godziny


Tak niestety działa nasz poczta.

Może w końcu zniosą monopol poczty.



 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

   
 
  Co mnie gryzie?
singulair.serwis