ďťż

Witajcie
Zgodnie z obietnicą, którą złożyłem w tym temacie - http://www.mikromodele.fora.pl/wojskowe-military,3/mini-relacja-z-budowy-grumman-f4j-1-widgeon-airfix,2817.html - przedstawiam krótką recenzję jednego z nowych modeli firmy Airfix. Jest to Curtiss Hawk 81- A-2.
Model zapakowany jest w niezbyt sztywne, czerwone pudełko z ciekawym rysunkiem przedstawiającym samolot w ataku na japońskie lotnisko.



Na tylnej stronie pudełka przedstawiono schemat , jedynego oferowanego malowania z czasów walk w Chinach w 1942 roku.



Kalka drukowana przez firmę Cartograf cienka i bez przesunięć kolorów, zawiera oprócz oznakowań przynależności państwowej i znaków taktycznych, także napisy eksploatacyjne. Nie jestem do końca pewien, ale wydaje mi się , że kolory są za mało nasycone (zbyt blade), ale muszę to jeszcze sprawdzić.



Wewnątrz oprócz kalki i 4-stronicowej instrukcji montażu (16 kroków na 3 stronach)

, ,

znajdziemy 2 ramki wtryskowe z elementami wykonanymi z jasnoszarego, dość miękkiego plastiku oraz woreczek z wiatrochronem i owiewką kabiny (części przeźroczyste). Zdetalowanie modelu nie jest zbyt rozbudowane, ale w porównaniu z dawnymi wypraskami Airfixa, znacznie lepsze. Co warto zaznaczyć, elementy wykonane są bez nadlewek i przesunięć, co bardzo uprości montaż.

, ,

Jak widać na zdjęciach wypraski mają wklęsłe linie podziałów blach, ale są one nieco za bardzo wyraziste, trochę za mało subtelne. Nie rażą jednak zbytnio. Linie są równe i równomiernie zaznaczone na wszystkich powierzchniach. Ślady po wypychaczach są ale w miejscach, które po montażu nie będą widoczne. Na wewnętrznych powierzchniach kadłuba, burtach kabiny, naniesione imitacje wyposażenia i ożebrowania (nie najgorsze, ale i nie porywające).

,

Porównując elementy kadłuba i skrzydeł z rysunkami, można powiedzieć, że leżą idealnie w planach. Dysponuję na dzień dzisiejszy monografią z Kagero i z rysunkami w niej zamieszczonymi porównałem części. Usterzenie ma ciutkę za dużą cięciwę, ale jest to moim zdaniem, pomijalne - około 0,5 mm - abo też łatwe do skorygowania.

,

Jeśli chodzi o zgodność przebiegu linii podziałowych, to też nie jest najgorzej. Niestety nie posiadam rysunku wersji A-2 i nie wiem, czy umiejscowienie 2 karabinów maszynowych w skrzydle jest prawidłowe, czy nie, ale na pewno brakuje zaznaczenia panela osłaniającego komorę uzbrojenia na górnej powierzchni skrzydła.



Próbowałem też na sucho złożyć główne elementy, czyli kadłub, skrzydła i usterzenie i muszę powiedzieć, że pasują do siebie bardzo dobrze. Mam nadzieję, że pozostałe, mniejsze elementy, też są tak dopasowane.
Generalnie model wywarł na mnie pozytywne wrażenie i zdecydowanie go polecam wszystkim, którzy chcą mieć w kolekcji tego wczesnego Curtissa P-40. Na pewno nie jest on gorszy od modeli sporządzonych przez Czechów (AML), czy Chińczyków (Trumpeter) a na pewno o niebo lepszy od Koreańczyka (Academy). Na dodatek powala ceną. Za ten modelik zapłaciłem 18 PLN
Jeszcze raz polecam
Pozdrawiam.
Tomek

P.S. Już sobie ostrzę zęby na A6M-2, który występuje w dwóch różnych malowaniach (zielony i szary). Podobno jest bardzo dobrze wykonany. Jak mi wpadnie w łapki też zrobię relację (chyba, że ktoś mnie uprzedzi ).



P.S. Już sobie ostrzę zęby na A6M-2, który występuje w dwóch różnych malowaniach (zielony i szary).
Można było odrazu to brać:
http://www.hobbyandleisure.co.uk/hlstore/catalog/airfix-50127-dogfight-double-40-zero-172-scale-p-5830.html
Zapewne bym to zakupił, ale niestety akurat takiej parki w sklepie nie było
Pozdrówka.
Tomek
Hej,
Powrócę jeszcze do tematu wczesnych P-40. Czy ktoś wie jak na tle innych zestawów prezentuje się P-40B Zvezdy?


Hej wszystkim!
W ramach uzupełnienia tematu Tomka podsyłam klika fotek modelu P-40 B/C Trumpetera. Model generalnie wydaje się dosyć przyjemny, nadlewki występują symbolicznie, części sprawiają wrażenie dobrze odlanych. Model porównałem wstępnie z planami Kagero w których leży całkiem całkiem (nie wycinałem części z ramek bo mam później tendencję do ich gubienia w czasie składowania modelu:D). Najbardziej rzucają się w oczy dwie rzeczy:
1>brak otworów na lewej połówce kadłuba za kokpitem (wlewy paliwa?)
2>dziwnie linie nitów na skrzydłach (szczególnie na klapach), które jakoś tak psują trochę ten model…
Do wyboru są 3 malowania (AVG, ZSRR, RAF) jednak bez jakichkolwiek danych na temat pilota, jednoski itp. Szkoda bo zawsze lubię poczytać kogo mam do wyboru
Ostatnia sprawa to cena tego zestawu. Tutaj spotkała mnie miła niespodzianka, która właściwie zaważyła na tym ,że go nabyłem. Model wypatrzyłem w sklepie z zabawkami gdzie był po 24 PLN. Pamiętając, że cena tego zestawu sięga zwykle około 50 PLN nie zastanawiałem się długo. Po zapłacie tylko zapytałem sprzedawcę czy może mi taki drugi sprowadzić za tą samą cenę ale nie wiedział o co chodzi:D Może więc do sklepów zaczną napływać modele tego samolotu w rozsądnej cenie bo 50 złociszy to on wart raczej nie jest…(chociaż jak wyżej wspomniałem model jest całkiem OK)



A tu coś dla oldschoolowców, nie wiem czy ktoś pamięta takie "maszyny" śmigające nad polskimi podwórkami w latach '90tych . Nie wiedziałem, że jeszcze je robią!!!




 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

   
 
  Curtiss Hawk 81- A-2 - Airfix
singulair.serwis