ďťż

Witam, jak podobała się impreza majówkowa - wieczorem latające butelki pod sceną zachęcały do przejścia obok bawiących się w deszczu faktycznie pogoda organizatorom nie dopisała ale znaleźli się chętni do zabawy którym nawet to nie przeszkadzało,
piszcie jakie są wasze wrażenia



Igrzyska ,,odfajkowane,,!
Ave Cezar!

Idąc na festyn liczyłam na coś więcej. Uważam, że konferansjerem powinien być ktoś inny, bo aż uszy bolały. Szkoda, że już któryś raz z kolei musimy oglądać te same układy taneczne, a przecież możnaby zaprezentować coś nowego. Bardzo mi się podobała w miarę profesjonalna scena, szkoda, że nie wystąpił na niej ktoś równie interesujący.

Fakt. Można by było. Tyle, że o takim festynie trzeba wiedzieć odpowiednio wcześniej. Dzieci to nie roboty, a przygotowanie wymaga czasu i finansów / np. nowe stroje /. "Ostatnia chwila" to nie jest dobry pomysł. Córka o wystepie np. dowiedziała się w piatek na zajęciach. Stąd pewnie "powtórki". Znam sprawę, dlatego piszę. A poza tym malkontentów i tak nic nie zadowoli, skoro nie zauważyli występu nowej grupy z Podzamcza - oczywiście z nowym tańcem. To krzywdzi dzieci. Nasze dzieci. Orkiestra to też "nikt interesujący"? Oczywiście, można zaprosić innych i im zapłacić. Tylko gdzie wtedy nasze dzieci się zaprezentują? Przecież to były "Dni Melgwi. Na "profeskę" czy inną "majówke" przecież można było się wybrać w ciekawsze miejsca i zobaczyć "równie interesujących wykonawców jak profesjonalna scena"...



Nie widziałam wszystkich występów, więc nie będę się wypowiadać na ich temat. Z występu orkiestry bardzo się cieszę i jestem z niej dumna. Dni Mełgwi były bardzo źle rozreklamowane, sama dowiedziałam się w sobotę. Uważam, że w ciągu kilku lat można przygotować inne układy taneczne. Stroje wcale nie muszą być zmieniane, wiem, że są to nakłady finansowe, ale też nie tak wcale wielkie. Dobrze, że w Mełgwi coś się dzieje, ale jest to bardzo duża gmina i można zorganizować coś ciekawszego.

Ok. Nie będę polemizować. Tylko kto to ma zorganizować? Jak dotąd jest jak jest. Też nie bardzo mi się to podoba. I chyba nie jest to tylko moja czy twoja Zyto opinia. Frekwencja na festynie była milczącą, ale dość wymowną dezaprobatą rzeczywistości. Szkoda,że nikt tego nie analizuje.

Z tym rozreklamowaniem Fiesty-nu to prawda, w niedzielne popołudnie usłyszałem, że coś się w Mełgwi dzieje - ale juz padało, zatem z wyjścia nici.
Co do programu artystycznego-trzeba podsypać kaski, aby kogoś ściągnąć, a tym samym - przyciągnąć uwagę mieszkańców Gminy. Odgrzewany kotlet nie smakuje, choćby to były nawet dzieci, które nie sa niczemu winne.




 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

   
 
  Festyn Majowy
singulair.serwis