|
Fokker F.II
singulair.serwis |
Witajcie  Dawno już nic z własnych wypocin nie pokazywałem na forum. Mam nadzieję, że nie zanudzę nikogo moją relacją. Tym razem, dzięki uprzejmości jjb89 pokażę Wam relację z budowy kartonowego Fokkera F.II w skali 1:72. Jacek opracował ten model i podesłał mi go w celach testowych. Mam nadzieję, że sprostam zadaniu, bo to nie będzie test tylko modelu, ale i moich umiejętności w pracy z kartonówkami. Ostatnio budowałem kartonówki ... hmmm ... nie pamiętam W każdym razie bardzo dawno. Myślę, że nie ma co pisać cokolwiek o oryginale, bo "Internet" wie wszystko i wszystko opowie i pokaże - jeśli się tylko o to poprosi w małym białym okienku z lupą albo opisem "Szukaj"  Model, to 4 strony A4 : Okładka , Instrukcja , 2 arkusze wycinanki , 
Słaba jakość fotek, bo nie mam skanera, ale za to nie nadają się te zdjątka do piracenia modelu Jacek jest właścicielem modelu i nie zamierzam łamać jego praw autorskich  Nar azie tyle tytułem wstępu. Muszę kończyć, bo żona goni do prac domowych. Ach te Święta  Postaram się wkrótce wrzucić już parę zdjęć z budowy.
Cdn. Pozdrawiam. Tomek 
Chwila wolnego czasu i kolejne fotki z tego co zrobiłem. Oczywiście to co trzeba podkleiłem tekturą, a potem skleciłem szkielet kadłuba
, 
a potem skrzydła
, , 
Popracowałem też nad ściankami kadłuba
, 
I to by było na razie tyle 
Teraz, z uwagi na przedświąteczne przygotowania i porządki, tempo budowy zapewne zmniejszy się. Będę się jednak starał w każdej wolnej chwili coś podłubać przy modelu i pochwalić się tym niezwłocznie.
Cdn. Pozdrawiam Tomek 
Witam! Tomku: zasiadam na pierwszej grzędzie i z ciekawością oraz przyjemnością będę obserwować testowanie tego ciekawego modelu. Nie wiem jak się umawiałeś z Jackiem (nie mnie w to wnikać), ale standardowe wynagrodzenie dla Testera Gnuśnego i Nieużytecznego wynosi 1 (słownie: jedna) miseczka ryżu za przetestowany model. Oczywiście TGiN mogą słać petycje, robić akcje protestacyjne, pikiety, palić biustonosze itp., żeby zwiększyć wynagrodzenie. Nie wykluczone, że wówczas można dostać nawet cały worek ryżu... do przeniesienia z jednego kąta do drugiego kąta.  I tym optymistycznym akcentem zachęcam Cię do wytrwałej i rzetelnej pracy. 
Pozdrawiam.
Obawiam się Krzychu, że za moje testowanie będę miał całą ciężarówkę ryżu ... do przeniesienia z jednego kąta hangaru do drugiego  Ale będę walczył dzielnie  Pozdrawiam. Tomek 
Ukradłem trochę czasu z przedświątecznego szaleństwa i zmontowałem fotele "business klass" 
, 
Zdjęcia są bezlitosne Muszę jeszcze nad nimi popracować i podretuszować jaśniejszą farbą.
Nie oparłem się pokusie aby przymierzyć kabinę pasażerską na sucho.
, , 
Zaczyna nabierać kształtów 
Cdn. Pozdrawiam. Tomek 
Witaj!
Dzięki uprzejmości to zgodziłeś się go testować (o testera wcale nie jest tak łatwo!). Umknął mi trochę temat, cieszę się, że pracę ruszyły - to znaczy że zdrowie ok i że będzie wersja full wypas  Postaram się na bieżąco tutaj zaglądać, gdyby były jakieś problemy.
Nie wiem czy to zdjęcie czy wydruk się 'rozjechał', ale dolne krawędzie wewnętrznych ścianek kabiny powinny być ścięte pod większym kątem, równolegle do krawędzi poszycia, tylko odsunięte o grubość papieru. Tak podłoga może wypchnąć poszycie spodu.
Foteli pewnie i tak nie będzie widać, jak dojdą skrzydła.
Na stanie mam ryż, ryż DZIKI i ryż paraboliczny (jakiś psychoaktywny czy co?)
Pozdrawiam.
Ale będę walczył dzielnie Na stanie mam ryż, ryż DZIKI i ryż paraboliczny (jakiś psychoaktywny czy co?) No proszę jaki wybór! Życ nie umierać. Ten ostatni ryż... nie no może nie szalejmy. Tomek jest testerem, a nie testowanym. Chociaż z drugiej strony... to mogłoby być ciekawe doświadczenie i kto wie czy nie wprowadziłoby modelarstwa na nowe tory. Na przykład taki Fokker z piwnicą i strychem, z dodatkowymi silnikami odrzutowymi i kotłem parowym w kabinie pilota, a na górze "talerz" od AWACS`a...  Od razu wyjaśniam: nie próbowalem Jackowego ryżu, już taką mam bujną wyobraźnię.  A tak przy okazji dziś pytanie, dziś odpowiedź do szanownego Kolegi Projektanta: co z Yokosuką? Zerknąłem dzisiaj ne Ecardmodels i pusto, a sądziłem, że już dawno jest. Oj, chyba ktoś inny, a nie Tomek będzie przenosić ryż z ciężarówki.  Dobra Koledzy, nie przeszkadzam, testujcie dalej, a ja wracam na swoją grzędę. 
Pozdrawiam.
Ja stanowczo wybieram ten ostatni  Krzychu, czy Ty aby na pewno nie próbowałeś tego ryżu Ja też tak chcę Taki samolot to byłoby coś Pionierska konstrukcja  Jacku zawsze do usług. Jeśli masz coś do testowania - zawsze jestem gotowy Oczywiście, jeśli stwierdzisz, że na testera się nadaję  Jeśli chodzi o białe kliny na wewnętrznych ściankach, to na razie ich nie ruszam. Poszycie wewnętrznych ścianek wkleiłem tak, aby pasowało do przedniej ścianki i sufitu, który jest integralną częścią skrzydła. Zamierzam skleić teraz kabinę pilota i przedział silnika, a potem przymierzyć do reszty. Samo wyjdzie, czy ścinać te kliny, czy nie. Nawet nie ścięte nie są one widoczne. Mogę powiedzieć, że model na razie klei się sam. Zero problemów. Wszystko ładnie pasuje. Postaram się dzisiaj też coś zmajstrować, ale nie wiem czy dam radę. Może wieczorem, bo teraz już raczej nie zdążę  Pozdrawiam. Tomek 
Jacku zawsze do usług co z Yokosuką?
No... ten... ALIANCI! Ich wina: bez przerwy mi a to zaopatrzenie zatopią a to halę produkcyjną zbombardują... Utknąłem w instrukcji, samolot jest gotowy, brakuje mu torpedy i podstawki. Ale niebawem pokaże się PRZYCZYNA PRZESTOJU 
Kilka foteli więcej to nie dla mnie, śmigieł to to nie ma i w ogóle huku dużo robi 
What is this???? A civilian plane from the golden-age with interior!!!!
Jacek I want one!!!
Tomek very clean work. Please continue!!!
Alcides Of course I will continue Thank you very much for your opinion. I try to do my best, but I don't have enough experience with cartoon models So..., if you will see any mistakes, please tell about it. Work with this model still in progress, but not as quick as I want, due to my obligations. I permanently don't have enough time for modelling, and preparing photos which I could show on forum But ...  Some parts of the Fokkerare ready to show here. I try to put it on forum today evening. Maybe it will be possible earlier I hope  With regards. Tomek 
Witajcie  Troszkę popracowałem nad modelem i zrobiłem parę elementów. Nie mam jednak zbyt wiele czasu na obróbkę zdjęć, więc pokażę na razie to co już mi się udało przygotować. Tym razem kokpit. Klei się praktycznie sam.
, , , , , 
Po skończeniu kokpitu, nie powstrzymałem się, dokończyłem kadłub i skleiłem oba elementy. A oto wynik.
, 
Trzeba jeszcze tylko trochę retuszu i będzie git  Nie wiem jak Wam, ale mi podoba się coraz bardziej. Wiem, że widać niedokładności, ale wynikają one z mojej niewiedzy i braku doświadczenia z kartonówkami, a nie problemów z opracowaniem modelu. Mam nadzieję, że się poprawię  Pozdrawiam. Tomek 
No i elementy których najbardziej się obawiałem mamy za sobą  Samolot zaczyna nabierać kształtu, Tomku trzymaj tak dalej jest git! Widzę otwarte drzwi, czyli pewnie bussines class'owe schodki też będą
Z czego/jak zrobiona jest 'kierownica'?
Oczywiście schodki też będą. Trzeba będzie zmajstrować jakąś podstawkę z odpowiednim podłożem. Może fragment płyty lotniska  Wolant w formie kierownicy oraz dźwignię klap (między fotelami) i orczyk zmajstrowałem z tego co mi jest technologicznie bliższe i łatwiejsze do wykonania, czyli z plastiku (wyciągnięte nad płomieniem z ramek od modeli pręciki). Z tego samego materiału zrobiłem też rury wydechowe wraz z kolektorem, ale to może pokażę dzisiaj wieczorem. Pozdrawiam. Tomek 
Tomek don't worry about the lack of experience. I've little experience designing models and I've published one

Nice update, I like a lot the cockpit. Alcides
Alcides For update cockpit I used a technology which I know better than cartoon it's a plastic. I have used a plastic rods to make all cockpit rudders control equipment. The modell is very good designed, and I haven't problems with building it. I very enjoy gluing Fokker. After finishing this project, I'm going to build more cartoon models I like it  Best regards. Tomek 
Witajcie  Trochę wczoraj, trochę dzisiaj i pojawił się nowy element układanki. Trwały prace nad silnikiem, no i całym przodem kadłuba. Z jakim skutkiem Sami zobaczcie  Pierwsza czynność to imitacja górnej części silnika, którą widać przez otwór w górnym okapotowaniu.

A potem cała przednia część z komorą silnika.

Jak widzicie dorobiłem dodatkowa wręgę, którą zamontowałem jako tylną ściankę (tzw. ścianę ogniową), a która nie jest przewidziana w technologii montażu. Dzięki temu łatwiej "złapać" odpowiedni kształt elementu i dopasować go do reszty kadłuba. Jacku może by to wykorzystać w Twoim projekcie 
Korzystając z doświadczeń "plastikowych" dorobiłem rury wydechowe używając tego tworzywa. Lepiej wyglądają od kartonowych. W zasadzie , jako tester, powinienem korzystać tylko z elementów z zestawu, ale mam nadzieję, że zostanie mi to wybaczone. Bo jak nie ... to zapewne ryż 

Model oczywiście nie ma jeszcze prawie żadnego retuszu, a po doklejeniu silnika wygląda tak :

Wkrótce c.d.  Pozdrawiam. Tomek 
It's going very nice, maybe one observation is: If you paint the white borders of paper it looks a lot better Regards Alcides
It's right I know that the model needs retouching and it will be. I should do it before I have put pictures here but I wanted to show my work just after finishing . I'm planning to make some retouching before I will join together fuselage and wings  Thank you for your comment  Best regards. Tomek 
jako tester, powinienem korzystać tylko z elementów z zestawu
E tam, ważne żeby szkielet i poszycie było w standardzie, a takie drobiazgi nie wpływające na konstrukcję, za to poprawiące wygląd modelu jak najbardziej 
Dodatkowa płyta będzie, od razu powinna być (zapomniałem o niej )
Witajcie  Niestety przytrafiła się przerwa w pracach przy modelu. Nawał pracy i obowiązków służbowych - nawet w weekend  Trochę udało mi się zrobić, a mianowicie zmajstrowałem skrzydła. Wszystko pasuje jak ulał i szybko poszło. Więcej czasu zabrało chyba wycinanie niż sklejanie.

Jak widzicie dołożyłem wzmocnienia (korek) w miejscu podparcia skrzydeł zastrzałami, ale chyba nie będzie to potrzebne, bo model jest niesamowicie sztywny i zastrzały skrzydeł będą wklejone tylko po to żeby były, a nie po to by podpierały skrzydło. Udało się również zrobić usterzenie, ale jeszcze nie zrobiłem zdjęć. Jeśli pójdzie dobrze, to postaram się wrzucić fotki wieczorem.
Pozdrawiam. Tomek 
Muszę przyznać, że bardzo fajnie testuje się rękami kogoś innego 
Jak już pisaliśmy na PW myslę, że wzmocnienia nie są potrzebne (choć nie zaszkodzą ), tutaj cała sztywność opiera się na dźwigarze., z resztą poszycie też usztywnia, zwłaszcza w takiej małej skali. W samolocie na "Y" (którego nazwy nie mogę napisać, bo Admin sobie przypomni i zagoni mnie do ryżu ) też nie ma wzmocnień, w miejscach zastrzałów, a również płaty się nie odkształcają i siedzą na tyle mocno, że można za nie podnieść cały model.
Powodzenia w dalszej budowie życzę Tobie i sobie , czekam na zamontowane skrzydła i ogon 
Witajcie w następnym odcinku  Jak zauważyliście nie udało się tamtego wieczoru Prace jednak nie stanęły w miejscu. Trwały, tylko utajnione  Oto obiecane usterzenie.

Powstało też śmigło.

Po zmajstrowaniu skrzydeł i usterzenia połączyłem je z kadłubem.

Dalsze pracy podlegają utajnieniu  Powiem tylko, że prace przebiegły bez żadnych niespodzianek. W elementy zastrzałów podwozia wkleiłem dodatkowo druty, aby usztywnić golenie. Przydało się  Poprawiłem też kształt kolektora wydechowego.
Oczywiście żartuję z tym utajnianiem Niestety w bardzo zręczny sposób udało mi się skasować zdjęcia z kolejnych etapów budowy 
Dlatego też nastąpi niespodziewane przyśpieszenie akcji i zobaczycie już kompletny model.
Ale, ale ... Najpierw super vipowskie wyposażenie, czyli schodki.

No a teraz już ...

A na koniec mała galeria Fokkera F.II.

No cóż pozostało tylko jeszcze krótko podsumować testowanie  Sklejanie tego modelu to czysta przyjemność. Wszystko dobrze przemyślane i świetnie spasowane. Model jest niesamowicie sztywny i trwały. Przy samym końcu klejenia przeżył katastrofę lotniczą. Spadł mi na podłogę, gdy chciałem go odstawić na półkę. Troszkę ucierpiał, a efektem tego jest wychylenie lotek, aby zamaskować defekt poszycia i trochę zniekształcona końcówka skrzydła oraz prawy statecznik poziomy. Plastikowy model po takiej kraksie zapewne nadawałby się do kosza, a przynajmniej do gruntownej naprawy i malowania. Niestety popełniłem w trakcie montażu kilka błędów technologicznych, do których się jednak nie przyznam Brak wiedzy o tym jak zachowuje się klej oraz brak wprawy w formowaniu elementów kartonowych dał wiele niepożądanych efektów. Na pewno wpływ na jakość wykonania miało również to, że wydruk zrobiłem na arkuszach najzwyklejszego bloku technicznego. W trakcie formowania bardziej skomplikowanych części załamywał się i rozwarstwiał. Mogę krótko powiedzieć, że ten egzemplarz nie nadaje się na konkurs Ale ..., zastanawiam się czy nie zmajstrować kolejnego właśnie pod kątem startu w konkursie. Oczywiście wydruk z laserówki na odpowiednim papierze i troszkę doświadczenia dadzą lepsze efekty, a model bardzo mało znanego samolotu na pewno zapewni zainteresowanie nim i dodatkowe punkty od sędziów. Jacku  Gratuluję świetnego modelu. Ekstra temat i dobry projekt  Nie mogę chyba jednak pogratulować za wybór testera, bo zrobił za dużo błędów No ale gdybyś jakimś cudem miał inne zdanie, to bardzo chętnie tester służy pomocą w testowaniu kolejnych Twoich lotniczych modeli  Pozdrawiam. Tomek 
P.S. W wolnej chwili spróbuję cyknąć parę fotek na kawałku płyty lotniska i wrzucić je dodatkowo jako ... wisienkę do tortu 
cierpię na nadpopudliwość projektową, co odbija się na zaczętych modelach Jacku, czy ta dolegliwość objawia się może tym, że masz zaczętych iks modeli i ich skończyć nie możesz, i zaczynasz nowe i znowu to samo? 
Pozdrawiam.
Very, very nice model and build.
I "need" one. 
chociaż jak każdy brzydal ma swój urok Jacku, czy ta dolegliwość objawia się może tym, że masz zaczętych iks modeli i ich skończyć nie możesz, i zaczynasz nowe i znowu to samo?
Dokładnie tak 
Uff ... Kamień z serca mi spadł. Już się obawiałem, że dostanę skierowanie do ... przeładunku ryżu  Cieszę się, że się Wam spodobało co skleiłem. Ja naprawdę nie jestem z siebie zadowolony po zakończeniu pracy i nie jest to absolutnie wina modelu. Wiele muszę się jeszcze nauczyć  Jeśli chodzi o schodki to nie zwężałbym ich, ale ostatni stopień pasowałoby zrobić szerszy, albo dorobić mini podest. Deklaruję, że chętnie będę robił za testera nadal. Nigdy nie konstruowałem pojazdów, ale czemu nie Mogę spróbować. Tym bardziej, że mój syn to zagorzały samochodziarz i na pewno się ucieszy jak coś mu zmajstruję. Jak zauważyłeś karton coraz bardziej mnie wciąga i mam nadzieję, że wkrótce uda mi się nabyć trochę doświadczenia i niezbędnych umiejętności. Pozdrawiam. Tomek 
Mogę spróbować.
O to bardzo fajnie 
Fokker poszedł w świat tutaj a na Ecardmodels będzie na dniach 
Jeszcze raz dziękuję Tomkowi za test, tak pewnie samolot leżałby na dysku jeszcze pół roku...
Witajcie  Miałem troszkę czasu, więc zrobiłem kilka zdjęć Fokkera "na lotnisku". Może się Wam spodobają.

Lotnisko zbyt duże nie jest, więc nie da rady zrobić wielu ujęć 
Na tym poście kończę relację z Fokkera F.II. Myślę, że wkrótce pokażę coś nowego, ale sam nie wiem, czy plastik, czy karton  Na pewno muszę popracować nad plastikami, bo robota z Cantem i Heinklem strasznie się ślimaczy. No ale mnóstwo w nich przeróbek, doróbek, ulepszeń, zmian itd. itp. Pozdrawiam. Tomek 
Bardzo fajnie wygląda na lotnisku  Jak pisałem na PW wypatruję galerii Heinkla i Canta, ale też czekam na następne kartonowe modele w Twoim wykonaniu.
Nasz forumowy kolega Alcides tym "pasendżerem" wystartował w konkursie na hiszpańskim forum, za pozwoleniem podaję link. Można sobie zobacz finalną wersję modeliku, z naniesionymi poprawkami Tomka.
Pozdrawiam!
Również gratuluję modelu 
Dopiero teraz zauważyłem ten wątek. Zajmuję się głównie tym co pływa oraz lotnictwem wielopłatowym. Mam drobną propozycję. Może ktoś zająłby się zaprojektowaniem modelu Caproni Ca.60 (to taka dziewięciopłatowa stodoła startująca z wody)? Pozdrawiam. Tomek
Ja się nie podejmę takie kolosa 
|
|