Makabryczne znalezisko
singulair.serwis |
Makabryczne znalezisko
Kolejne brutalne zabójstwo w Meksyku. Tamtejsze wojsko aresztowało właśnie 10 osób powiązanych z kartelem narkotykowym Sinaloa. Aresztowania zostały przeprowadzone po tym, jak w pobliżu miasta Juarez znaleziono trzy ciała z obciętymi głowami – poinformował CNN rzecznik ds. operacji wojskowych w meksykańskiej armii.
Wszyscy aresztowani to mężczyźni, którym postawiono zarzut zabójstwa – wyjaśnił CNN rzecznik policji w Juarez, Jacinto Seguro.
Z kolei Enrique Torres, rzecznik wojskowy w stanie Chihuahua, który obejmuje także miasto Juarez, powiedział, że żołnierze zostali wysłani w rejon wiejski na podstawie otrzymanego sygnału i w ten sposób znaleziono trzy ciała ukryte w tak zwanym "narko-grobie", czyli płytkiej mogile, w której handlarze narkotyków chowają ciała swoich ofiar.
Podejrzani zostali aresztowani w pobliżu granicy ze Stanami Zjednoczonymi w rejonie wiejskim w pobliżu Juarez, zwanym San Isidro – poinformował Torres.
- Na ich posesji skonfiskowaliśmy także siedem sztuk broni palnej – sześć dużych i jedną małą – 19 magazynków do takiej broni, trzy pojazdy i około 2000 kompletów amunicji – powiedział rzecznik wojskowy.
Z informacji prasowych przekazywanych przez meksykański rząd wynika, że jeden z podejrzanych powiedział władzom, że ofiary zostały zabite, ponieważ były podejrzane o powiązania z "La Linea", znanym lepiej jako kartel Juarez.
Brutalna wojna, tocząca się między kartelami narkotykowymi Sinaloa i Juarez, zaostrzyła się w ostatnim czasie jeszcze bardziej ze względu na uliczne gangi, które wykorzystywane są przez kartele w walce o władzę i terytorium.
Opierając się na zeznaniach jednego z podejrzanych oraz informacjach od mieszkańców okolicy, śledczy ustalili, że trzy ofiary zostały zamordowane przez kogoś, kto jest blisko powiązany z kartelem Sinaloa – czytamy w komunikacie prasowym.
Podejrzany ujawnił także prowadzącym dochodzenie, że zarabiał do 10 tysięcy peso tygodniowo, czyli około 772 dolary, za to, że był obserwatorem w San Isidro, pracującym na rzecz członków kartelu, którzy działają w tym rejonie. Jak czytamy w informacji prasowej, kartele rekrutują dzieci, aby działały jako obserwatorzy, płacąc im od pięciuset do tysiąca peso tygodniowo, czyli od około 40 do 80 dolarów.
Rzecznik biura prokuratora stanowego powiedział CNN, że od początku tego roku do poniedziałku, tylko w Juarez, policja odnotowała 230 przypadków zabójstw.
Tylko podczas jednej strzelaniny, do której doszło w weekend w Juarez, zginęło 16 osób, w tym 10 nastolatków. Władze Meksyku poinformowały, że nie znaleziono żadnych powiązań między 10 zatrzymanymi podejrzanymi, a weekendową strzelaniną.
Zgroza 