|
Polityczny archaizm i historyczna drobnica
singulair.serwis |
Gdyby ktoś chciał bić się o Habsburgów, atakować Kapetyngów, albo prosić o namiary na publikacje o starożytnym Elamie itp., itd., to można tutaj.
Poza tym można też cisnąć historią alternatywną innymi tego typu rzeczami.
Zuy - a propos naszej ostatniej "dyskusji" o Danku - wygrzebałem bardzo ciekawy artykuł. O dziwo z xportalu!
http://xportal.pl/?p=13964

Dokładnie 625 lat temu - 2 listopada 1389 roku - papieżem został zacny mąż Bonifacy IX, prawowity następca tronu św. Piotra oraz niezmordowany obrońca ortodoksji katolickiej.
A teraz wymień wszystkich Żabojadów, których podziwiałeś w innych wątkach, którzy bruździli mu i jemu podobnym.
Wszyscy Walezjusze panujący w okresie jego pontyfikatu + stronnictwo armaniaków + antypapieże (najbardziej niesławny Klemens VII Awinioński) + książęta francuscy ziem południowych. Jeśli chodzi o Francję to mniej więcej tyle.
Nie rozumiem do czego pijesz w tym momencie? Proszę, wytłumacz.
To że nie uważam gallikanizm za wysoce szkodliwy, nie przeszkadza mi podziwiać Monarchów Korony św. Ludwika. To że mam uczulenie na rewolucję we Francji nie przeszkadza mi podziwiać Napoleona. Czy wobec tego że praktycznie od XVI do XVIII w. Francja miała ciągłą kosę z Habsburgami, mam darzyć niechęcią Habsburgów? Wytłumacz proszę o co Ci chodzi, bo nie rozumiem.
Różnych monarchów to sobie tam i możesz podziwiać, nawet jeżeli toczyli ze sobą nawzajem wojny. Ale będąc nawiedzonym katolem, nie da rady moim zdaniem lubić monarchów, którzy w imię własnych interesów sprzeniewierzyli się idei jedności kościoła. Po prostu, albo to były diabły wcielone i podziwiać ich, to jak podziwiać szatana za spryt z jakim wodzi grzeszników na pokuszenie, albo robienie za obrońcę wiary jest działaniem na pokaz. Inaczej nie widzę.
Chyba się nie zrozumieliśmy. Sprzeniewierzenie się tych Monarchów jest ewidentne. I bynajmniej nie darzę ich sympatią. "Karmienie" schizmy było ich wielką przewiną. Ta plama nie przysłania jednak całej idei monarszego posłannictwa w na przestrzeni dziejów Korony św. Ludwika.

1653 lata temu, 3 listopada 361 r. urodził się Cesarz Rzymski Julian Apostata. Przy okazji pozwolę sobie polecić świetną pracę pt. "Ideał późnoantycznego władcy" autorstwa niemieckiego uczonego Franka Kolba.
1653 lata temu, 3 listopada 361 r. urodził się Cesarz Rzymski Julian Apostata.
Jak oceniasz tę postać?
nacjole co prawda dzisiaj wyjechały na marsz do Wawy ale też było wesoło w Krk, dzisiaj pod Wawelem a konkretnie u wylotu ul gordzkiej koło krzyża katynskiego spotkalem sie z prezesem prawa i sprawiedliwości, podchodze do niego klepie w potylice i mówie "cześć jarek ty jebany sanacjonisto" a ten tylko 'witam' i odwraca glowe, mówie mu aby słuchał mnie bo mu chce cos uswiadomic bo sie myli i chuja zna, on cos odburknął że jak tak moge że zdrajca ze mnei a ja na to "dlaczego Piłsudski banydtą z bezdan był a cysorz Franz Jozef to był krul" on znowu się dusi znowu czerwony i mówi 'o ty kurwa gnoju chyba nie jestes prawidzwym Polakiem i hymnu nie znasz" a ja na to że znam no i śpiewam "Boże wspieraj, Boże ochroń Nam Cesarza i nasz kraj, Tarczą wiary rządy osłoń, Państwu Jego siłę daj. Brońmy wiernie Jego tronu, Zwróćmy wszelki wroga cios, Bo z Habsburgów tronem złączon Jest na wieki Austrii los" Kaczynski prezes chciał mi wyjebać jeszcze ale spudłował i spierdolił d klubu gazety polskiej.
Wiewiór, czy to byłeś ty?
  Zaczepiste! Humor poprawiony na cały dzień Ja tam mam swoje święto kilka dni wcześniej - na Akt 5 listopada. Uznaję też 7 października. Ale 11 też spoko.
A na poważnie to nie byłem na żadnym marszu, bo siedziałem w robocie. Ostatnio dostałem nową "posadę" i nie starcza mi czasu wolnego na nic oprócz jedzenia i spania.
https://www.youtube.com/watch?v=QZjsUrUps-o
https://www.youtube.com/watch?v=QZjsUrUps-o Słyszałem opinie, że nic tak dobrze nie zwiastowało klęski Austro-Węgier w I wojnie światowej, jak ten właśnie utwór. Bo jeżeli do marszu kawalerii danego kraju ma pasować muzyka rodem z cyrku, to bardzo łatwo dopowiedzieć sobie pozostałe fakty dotyczące stanu armii.
Skąd zaczerpnąłeś informacje o stanie armii?
Skąd zaczerpnąłeś informacje o stanie armii? Z filmu CK Dezerterzy, z książki "Przygody dobrego wojaka Szwejka", z muzyki Straussa oraz z wyniku wojny. Przecież to była jedyna armia, która potrafiła przegrać bitwę z Ruskimi!!!! To wiele o niej świadczy.
No tak. Spoko źródła. Hasek i Seyda to bardzo kompetentni badacze. Wykonali naprawdę tytaniczną pracę rekonstruując strukturę i ruchy armii austriackiej w Galicji i Królestwie. Szczególnie imponująco przedstawia się tutaj dorobek Haska. Jego praca "Rola gen. Paula Kestranka w pierwszej bitwie lwowskiej" to prawdziwy przełom badawczy.
Jeśli to prowokacja, to bardzo udana. A jeśli na poważnie, to chyba nie bardzo wiesz, o czym mówisz. To znaczy na pewno nie wiesz o czym mówisz.
Zaraz zaczną się pewnie zaklęcia "że gdyby nie pomoc niemiecka to....", powszechnie wiadomo, że wojsko austriackie..." itp, itd.
Książek żadnych nie polecam, bo pewnie i tak nie będziesz zainteresowany zapoznaniem się z nimi. Podejrzewam że masz inne rzeczy do przeczytania. Proszę tylko - nie traktuj mnie jak niedorozwiniętego idiotę i nie rzucaj we mnie wikipedią i "powszechnie przyjętymi" bredniami.
1653 lata temu, 3 listopada 361 r. urodził się Cesarz Rzymski Julian Apostata.
Jak oceniasz tę postać?
Jako katolik potępiam tę postać bez zastrzeżeń. Jako archaista, uważam że był to jeden z ostatnich prawdziwie wielkich cesarzy rzymskich, próbujących skleić i wskrzesić żywą mozaikę na którą składały się tradycyjna wiara rzymska i straloitalskie ideały męstwa. Miał wolę walki, i wiarę we wskrzeszenie dawnego Rzymu.
Ogólnie świetny dowódca i genialny polityk. Gdyby taki człowiek stał u steru Cesarstwa 70 - 90 lat później, możliwe że imperium pociągnęło by dłużej.
No tak. Spoko źródła. Hasek i Seyda to bardzo kompetentni badacze. Wykonali naprawdę tytaniczną pracę rekonstruując strukturę i ruchy armii austriackiej w Galicji i Królestwie. Szczególnie imponująco przedstawia się tutaj dorobek Haska. Jego praca "Rola gen. Paula Kestranka w pierwszej bitwie lwowskiej" to prawdziwy przełom badawczy.
Jeśli to prowokacja, to bardzo udana. A jeśli na poważnie, to chyba nie bardzo wiesz, o czym mówisz. To znaczy na pewno nie wiesz o czym mówisz.
Zaraz zaczną się pewnie zaklęcia "że gdyby nie pomoc niemiecka to....", powszechnie wiadomo, że wojsko austriackie..." itp, itd.
Książek żadnych nie polecam, bo pewnie i tak nie będziesz zainteresowany zapoznaniem się z nimi. Podejrzewam że masz inne rzeczy do przeczytania. Proszę tylko - nie traktuj mnie jak niedorozwiniętego idiotę i nie rzucaj we mnie wikipedią i "powszechnie przyjętymi" bredniami. Spoko. Tylko może wyjaśnisz nam wszystkim, skąd jest taki właśnie odbiór armii austriackiej w kulturze. I dlaczegou licha ciężkiego, tylko ona miała takie problemy z Ruskimi? Podczas gdy jak Prusacy wleźli, to pogonili Kacapów aż miło? No i dlaczego, Prusacy walczyli głównie na terytorium cudzym, a Austriacy, przynajmniej na początku, na swoim?
Nie wiem dlaczego nie chcesz przyjąć do wiadomości, że opinia iż Austria w przededniu I wojny światowej to było dno i metr mułu pod każdym względem, jest jednak całkiem nieźle uzasadniona. A pod względem muzycznym - w szczególności. Taki Strauss czy Lehar wypadają okropnie nawet w porównaniu z Twoim ulubionym Wishbone Ass.
Edit: Czytam sobie trochę o bitwie pod Gorlicami i jestem pod wrażeniem geniuszu strategów Austriackich. Zaciągnąć wroga tak głęboko we własne terytorium, aby go tam pokonać. To się nazywa dopiero strategia...
Spoko. Tylko może wyjaśnisz nam wszystkim, skąd jest taki właśnie odbiór armii austriackiej w kulturze. I dlaczegou licha ciężkiego, tylko ona miała takie problemy z Ruskimi? Podczas gdy jak Prusacy wleźli, to pogonili Kacapów aż miło?
To samo mu pisalem kilka tygodni temu.
Prezent dla autora wątku: https://www.youtube.com/watch?v=V5psu92QkcY
No tak. Spoko źródła. Hasek i Seyda to bardzo kompetentni badacze. Wykonali naprawdę tytaniczną pracę rekonstruując strukturę i ruchy armii austriackiej w Galicji i Królestwie. Szczególnie imponująco przedstawia się tutaj dorobek Haska. Jego praca "Rola gen. Paula Kestranka w pierwszej bitwie lwowskiej" to prawdziwy przełom badawczy.
Jeśli to prowokacja, to bardzo udana. A jeśli na poważnie, to chyba nie bardzo wiesz, o czym mówisz. To znaczy na pewno nie wiesz o czym mówisz.
Zaraz zaczną się pewnie zaklęcia "że gdyby nie pomoc niemiecka to....", powszechnie wiadomo, że wojsko austriackie..." itp, itd.
Książek żadnych nie polecam, bo pewnie i tak nie będziesz zainteresowany zapoznaniem się z nimi. Podejrzewam że masz inne rzeczy do przeczytania. Proszę tylko - nie traktuj mnie jak niedorozwiniętego idiotę i nie rzucaj we mnie wikipedią i "powszechnie przyjętymi" bredniami. Spoko. Tylko może wyjaśnisz nam wszystkim, skąd jest taki właśnie odbiór armii austriackiej w kulturze. I dlaczegou licha ciężkiego, tylko ona miała takie problemy z Ruskimi? Podczas gdy jak Prusacy wleźli, to pogonili Kacapów aż miło? No i dlaczego, Prusacy walczyli głównie na terytorium cudzym, a Austriacy, przynajmniej na początku, na swoim?
Nie wiem dlaczego nie chcesz przyjąć do wiadomości, że opinia iż Austria w przededniu I wojny światowej to było dno i metr mułu pod każdym względem, jest jednak całkiem nieźle uzasadniona. A pod względem muzycznym - w szczególności. Taki Strauss czy Lehar wypadają okropnie nawet w porównaniu z Twoim ulubionym Wishbone Ass.
Edit: Czytam sobie trochę o bitwie pod Gorlicami i jestem pod wrażeniem geniuszu strategów Austriackich. Zaciągnąć wroga tak głęboko we własne terytorium, aby go tam pokonać. To się nazywa dopiero strategia...
Wybacz że odpisuję dopiero teraz, ale dosłownie przed chwilą obczaiłem że odpisałeś.
Pytanie, czy jest sens? Tzn. czy jeśli wysunę odpowiednie argumenty i przedstawię tezę z rękami i nogami a do tego kilka nudnych faktów to jest szansa na zasianie u Ciebie wątpliwości? Czy jak zuy rzucisz mi tekst o umiłowaniu knagi w dupie i ślepej Habsburgofilii? Bo jeśli to drugie, to możesz to zrobić od razu, a ja nie będę się trudził i klepał w klawiaturę po próżnicy.
W tej chwili nie obchodzi mnie twoja Habsburgofilia, tylko raczej ta oto mapa: http://upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/1/10/EasternFront1915b.jpg
Z tej mapy wynika jasno, że dopóki Austriacy walczyli na własne konto, to wynik był taki, że stracili prawie całą Galicję. Przełom następuje dziwnym trafem wtedy, gdy Prusacy podchodzą pod Warszawę. Zauważ, że linia frontu przebiega północ-południe. Czyli nawet, jeżeli bitwa pod Gorlicami była wielkim sukcesem armii Austriackiej, to stanowiła właściwie część strategii Pruskiej, bo jakby to powiedzieć sam front tak jakby "sprusiał".
Prezent dla autora wątku: https://www.youtube.com/watch?v=V5psu92QkcY
Ja pierdolę, nie zasnę dzisiaj...
Trochę siara z tym filmikiem. Tym bardziej, że z Wrocławia... Ale w sumie nic złego nie mówią. Dziwne, że w ogóle startowali.
Wydawało mi się, że monarchiści sympatyzują z Kongresem Nowej Prawicy (prof. Jacek Bartyzel i dr Wielomski). Europoseł Marusik jest bodajże członkiem Klubu Zachowawczo-Monarchistycznego. Kompletnie niepotrzebne tworzenie podziałów.
Monarchiści i wybory to nieporozumienie. Nie samorządowe i nie teraz, nie wiem czy w ogóle.
KZ-M (Wielomski) jest...dziwne co najmniej. Ciekawsza jest Organizacja Monarchistów Polskich (Bartyzel).
KZ-M (Wielomski) jest...dziwne co najmniej.
Wielomski to pajac i dyzurny oglaszacz Katechonow. Moze i jest monarchista, ale jest to u niego tylko jakis wyraz ekstrawagancji (na drugim biegunie masz Bartyzela, czlowieka powaznego i naprawde modlacego sie o powrot krola).

O takich akcjach właśnie mowa. Nie czaję Wieloma. Trzeba mu jednak oddać, że książki pisze świetne.
Zgadzam sie, Wielomski jest osobą bardzo dziwną i mniej ciekawą od Bartyzela, jest jednak chyba dość rozpoznawalny, dlatego wspomniałem tez o nim. A o jego organizacji nic nie wiem. Napewno jednak nie wszyscy członkowie KZM są tacy jak Wielomski... Chyba ze czegoś nie wiedziałem o Marusiku. 
Kiedy słyszę o monarchizmie Marusika, to od razu mam przed oczami tego pana.

I bardzo mieszane uczucia.
Rozwiniesz myśl? Nie znam się za bardzo na historii... A tym bardziej na historii monarchizmu i XIX wiecznej Europy. ; )
Ten pan na zdjęciu to "Król Francuzów" Ludwik Filip Orleański.
A tutaj notka autorstwa Wielomskiego:
http://metapedia.konserwatyzm.pl/wiki/Orleanizm
222 lat temu wierni poddani Burbonów wzniecili w Wandei powstanie przeciwko rządom republikańskiej tyranii.
https://www.youtube.com/watch?v=A1JK_47TbZA
Jeśli ktoś jest ciekawy tematu - wklejam link do filmu dokumentalnego:
https://www.youtube.com/watch?v=qZbecfbzdEY
Szczególnie polecam fragment od 34. do ok. 40 min.
Dokładnie 97 lat temu - 4 lutego 1918 roku, rządząca w Królestwie Polskim w imieniu przyszłego Monarchy Rada Regencyjna powołała Radę Stanu Królestwa Polskiego.
Gdyby nie kampania "Dziewczyna bez alkoholu", to pewnie bym się napił z okazji tej okrąglutkiej rocznicy :*
Co za kampania? Ja nie pije od sylwka a smaki mam już 
Gdyby nie kampania "Dziewczyna bez alkoholu", to pewnie bym się napił z okazji tej okrąglutkiej rocznicy :*
Oż Ty hefalumpie po głowie głaskany, w tak zacnym temacie chcesz mi offtopa zasadzić?!
http://www.legitymizm.org/aktualnosci-krakowski-marsz-2015
To ja się pochwalę swoim zielonym płaszczem 
Wygladasz jak Magik z PFK albo PKF... 
Parol i Szymon ciągle mi to mówią 
Moze zacznij nosic taka peruke, jak za krula Ludwika.
Perukę wzoru pedalizm major (Ludwik XIV), czy pedalizm minor (Ludwik XVI)?
Nie wiem, jak wolisz.
"Członków i sympatyków OMP" - podobno sam tam byłeś 
2 + Szymon i Wojtek. 2 członków, 2 sympatyków - członkowie i sympatycy. Z tym że ja o tym drugim nie wiedziałem.
A to przepraszam.
http://www.legitymizm.org/aktualnosci-krakowski-marsz-2015
To ja się pochwalę swoim zielonym płaszczem
Nie bardzo go widac
bo on chudy taki
http://www.legitymizm.org/ogloszenie-orleanizm-doktryna-polityczna
Gdyby ktoś był zainteresowany to zapraszam.
Gdybyś Pan Panie Kapitano nie miał co robić w czwartek wieczorem, to nas odwiedź 
Bedzie transmisja na zywo?
Na Pejsacie Sport.
A tak na poważnie to nie będzie.
Szkoda. Chetnie bym obejrzal. Moze niech Parol nagra czajnikiem, albo ten slynny Szymon, kimkolwiek jest on.
Szymon to ten ziom co na zdjęciu z marszu stoi obok mnie trzymając flagę narodową. Kumpel mój i Parola.
Na pewno będę miał jeszcze jakiś referat (chyba w maju). Wtedy nagramy.
Parol wtedy w pracy, nie nagra Ale słynnego Szymona faktycznie mógłbyś zaangażować. Sam bym posłuchał o czym gadacie, bo to pierwsze spotkanie było jak najbardziej okej. Mam utrudnione przyjście do was. I to nawet nie chodzi o to, że czasami pracuję w tych godzinach, a raczej o to, że tam mogę jakąś Kingę, Natalię czy inną Justynkę spotkać, a lekarz kazał mi unikać stresujących sytuacji. PRZEMYŚL TE NAGRANIA! Chociaż na dyktafon 
http://profide.info/
Czytuje ktoś "Pro fide Rege et Lege"? Jeśli tak, to jakie macie odczucia?
Pisma nie znam, ale większość ludzi, którzy tam piszą są znani. Szczególnie Michalkiewicz. Szkoda, że nie ma tego na alledrogo. Ale widzę, że jest strona na FB i jakieś egzemplarze w empiku. Musiałabym zajrzeć do środka 
Kupiłem swego czasu jeden numer na dworcu w Gliwicach bo był artykuł o teologii politycznej Grzegorza VII. I wiesz co? Do tej pory nie przeczytałem W Święta nadrobię jak będę w domu. Btw - mogę Ci ten numer oddać, jeśli chcesz. Skseruję sobie w domu tylko ten jeden artykuł.
Nie będę Cię pozbawiała tego numeru, po prostu zajrzę do Empiku i przejrzę Ale w zasadzie, brakowało mi takie pisemka. Liczę na pozytywne zaskoczenie.
Z tego co widzę, to nie jest czasopismo, tylko książka, tak jak Glaukopis.
Nie będę Cię pozbawiała tego numeru, po prostu zajrzę do Empiku i przejrzę
Faux pas z mojej strony - pisałem do Vilverina 
Z którego roku ten numer z Grzegorzem VII?
siedmil - jak dostanę do ręki to mogę zeskanować i Ci przesłać - jeśli chcesz oczywiście 
Polecam Nr 70 (AD 2012/2013). Ciekawie został rozwinięty temat numeru (konserwatyzm a nacjonalizm).
W najnowszym zaś numerze jest ŚWIETNY artykuł Jana Kazimierza Adamczyka "Pozycja głowy państwa we współczesnej monarchii na przykładzie Księstwa Lichtensteinu".
Jeśli masz numer 70, gdzie jest "Konserwatyzm i nacjonalizm" to mi wystarczy. Jeśli masz możliwość, to zrób skan w wolnej chwili. Nowego nie musisz skanować, przejrzę w Empiku 
Nowego nie musisz skanować, przejrzę w Empiku
Tez sie tam wybieram. Moze spotkamy sie w empiku, porobimy fiku-miku?
A jesteś obrzezany?
A jesteś obrzezany?
Nie, na szczescie jako nie-Zyda ominelo mnie to barbarzynstwo.
To w sumie zabawne, ze z automatu schodzisz ponizej pasa i to od razu na temat zydostwa, bo mialem na mysli tylko jakas pogawedke. 
Mi tam fiku miku się jednoznacznie kojarzy Ale spoko, następnym razem będę udawała, że nie wiem o co chodzi 
Mi tam fiku miku się jednoznacznie kojarzy
Mniejsza o to. Ale zaciekawilo mnie, czemu akurat obrzezanie jest takie istotne?
Jeszcze sama nie wiem 
No dobra. Tak czy siak, najblizszy mi w tej chwili empik jest oddalony o jakies kilka tysiecy kilometrow. Probuje sobie przypomniec, czy w ogole kiedys w empiku bylem. Chyba nie.
To w sumie nie ma czego żałować. Nie daj boże, spodoba Ci się jakaś książka albo płyta i chcesz ją kupić, ale masz świadomość, że gdzie indziej to samo znajdziesz 2x-4x taniej. I nie wiesz, czy kupić, czy nie ;] Ja tam chodzę aby sprawdzić, co ciekawego kupić gdzie indziej.
Ostatnio sie powaznie zastanawialem, gdzie mozna zakupic taka lwia skore, jaka nosil mitologiczny Herakles. Jak na razie nie znalazlem zadnego tropu (zwlaszcza lwiego). W empiku chyba tez nie maja.
Mają w ZOO. Tylko musisz ją dobrze obrobić 
Mają w ZOO. Tylko musisz ją dobrze obrobić
Bardziej liczylem na jakas sztuczna. Nie lubie mordowania zwierzakow w celach innych niz zdobycie pozywienia. One som dobre. Zreszta 'prawdziwy' Herakles zabil lwa nemejskiego w zapasach, bo nie imaly sie go strzaly a maczuge polamal na lwim lbie, nie wyrzadzajac mu zadnej szkody (chociaz poszedl spac, bo dzwonilo mu od tego w uszach). To dopiero trudne zadanie.
A sluchasz innej od rocka muzyki?
Lwina jest zła...? Mięso to mięso 
Tak, ale nie do końca tutaj pasuje... Lubię od czasu do czasu dark electro industrial. Ale te industrialne wokalne są często irytujące. Gdybym umiała, to bym wycięła, ponieważ często można trafić na fajne melodie.
C-Drone Defect - Adolescence https://www.youtube.com/watch?v=CfG3kn-vtuA
Fractured - Only human remains https://www.youtube.com/watch?v=K_XNT-5U2UI
Suicide Commando - God is in the rain https://www.youtube.com/watch?v=kBYwMOPKuPo
C-lekktor - Silence remains https://www.youtube.com/watch?v=ZNQMamDPxj4
Lubię też space ambient. Słuchałam swojego czasu Dark/Death Ambientu, ale ostatecznie mi się znudził. Słuchałam dużo Endury (pisane endvra).
Nie jest to cos, co bym szczegolnie lubil. Liczylem skrycie, ze ktos z tak slusznymi pogladami moze sluchac muzyki, do ktorej tanczyli Burbonowie lub Kapetyngowie, albo jakiej do obiadu czy w Wielkanoc sluchali weneccy hrabiowie w tych mega beretach i napuszonych strojach.
Takich oczekiwań się mniej więcej spodziewałam. A tu klops 
Szczerze mówiąc, nigdy nie słuchałam takiej muzyki. Tzn gdzieś słyszałam, każdy wie, co to "cztery pory roku" albo co tworzył Wagner i mu podobni, ale nigdy nie czułam potrzeby aby się w to wsłuchać, przeżyć itp. itd. 
ale nigdy nie czułam potrzeby aby się w to wsłuchać, przeżyć itp. itd.
Szkoda. Obys wkrotce poczula, czego Ci z serca swego meznego zycze. Jakby co, to udaj sie do dzialu tej muzie poswieconemu.
https://www.youtube.com/watch?v=9pNXfAUEwgA
Kurcze, fajne. Mi dziś wpadło w ucho coś takiego  https://www.youtube.com/watch?v=KY2KzjVNoKY
Podaj linki, do podobnej muzyki. W sensie podobnej do tego, co przed chwilą sam wysłałeś.
Mi dziś wpadło w ucho coś takiego  https://www.youtube.com/watch?v=KY2KzjVNoKY Podaj linki, do podobnej muzyki. W sensie podobnej do tego, co przed chwilą sam wysłałeś.
Naprawde bardzo chetnie bym to zrobil, ale dokladnie za poltora minuty wychodze (wlasciwie to lece na zlamanie karku) do pracy. Wpisz sobie na YT Maria Cristina Kiehr i obczaj sobie rezultaty, najlepiej takie, w ktorych spiewa ona utwory Monteverdiego (mistrza wspanialego).
Jeśli masz numer 70, gdzie jest "Konserwatyzm i nacjonalizm" to mi wystarczy. Jeśli masz możliwość, to zrób skan w wolnej chwili. Nowego nie musisz skanować, przejrzę w Empiku
Oprócz tematu głównego życzysz sobie skan jakiegoś artykułu konkretnego, czy powielać wszystko jak leci?
ale nigdy nie czułam potrzeby aby się w to wsłuchać, przeżyć itp. itd.
Szkoda. Obys wkrotce poczula, czego Ci z serca swego meznego zycze. Jakby co, to udaj sie do dzialu tej muzie poswieconemu.
https://www.youtube.com/watch?v=9pNXfAUEwgA U Monty'ego gitara robi swoje 
Podaj linki, do podobnej muzyki. W sensie podobnej do tego, co przed chwilą sam wysłałeś.
Dobra, teraz mam czas, mila panno. Mam nadzieje, ze to przesluchasz w dniach najblizszych i powiesz nam, czy to chwyta serduszko Twe malenkie.
1. https://www.youtube.com/watch?v=7GigIpxnPTs 2. https://www.youtube.com/watch?v=PlBaOMo0by4  3. https://www.youtube.com/watch?v=bWbBK2poJlE 4. https://www.youtube.com/watch?v=9qFyQmVyoJM (do na deser przesliczna kantata swiecka)
Jak zostawisz to na nie wiadomo kiedy, to pewnie nigdy nie posluchasz. Dlatego radze: zelazo kuj, bo przyjdzie zbuj. 
Podaj linki, do podobnej muzyki. W sensie podobnej do tego, co przed chwilą sam wysłałeś.
Dobra, teraz mam czas, mila panno. Mam nadzieje, ze to przesluchasz w dniach najblizszych i powiesz nam, czy to chwyta serduszko Twe malenkie.
1. https://www.youtube.com/watch?v=7GigIpxnPTs 2. https://www.youtube.com/watch?v=PlBaOMo0by4  3. https://www.youtube.com/watch?v=bWbBK2poJlE 4. https://www.youtube.com/watch?v=9qFyQmVyoJM (do na deser przesliczna kantata swiecka)
Jak zostawisz to na nie wiadomo kiedy, to pewnie nigdy nie posluchasz. Dlatego radze: zelazo kuj, bo przyjdzie zbuj. Jeśli masz numer 70, gdzie jest "Konserwatyzm i nacjonalizm" to mi wystarczy. Jeśli masz możliwość, to zrób skan w wolnej chwili. Nowego nie musisz skanować, przejrzę w Empiku
Oprócz tematu głównego życzysz sobie skan jakiegoś artykułu konkretnego, czy powielać wszystko jak leci?
Tylko temat główny Ale nie ma co się spieszyć. Będziesz miał wolną chwilę, to skanuj.
Generalnie śmieszne jest w tym forum jedno. Nazwa forum dotyczy metalu. Na pierwszy rzut oka można odnieść wrażenie, że jednak chodzi o rock. Ale tak na prawdę okazuje się, że forum nie dotyczy ani tego ani tamtego, ponieważ wszyscy wolą jazz albo muzykę poważną Forum jest odziedziczone po osobach, które zaczęły słuchać rocka i metalu po obejrzeniu występu Lordi na Eurowizji - stąd jego nazwa. Do rewolty doszło w momencie, gdy napłynęło tu trochę słuchaczy avant-rocka i rocka progresywnego. I chyba nadal jest tak, że większość z nas (może poza Kapitanem i Heraklesem) zna na razie więcej płyt rockowych i okołorockowych, niż płyt należących do innych nurtów muzyki. A że im więcej człowiek poznaje, tym bardziej docenia jazz i muzykę poważną, efekt jest taki jak widać - dyskutujemy o jazzie, który właśnie poznajemy.
Generalnie śmieszne jest w tym forum jedno. Nazwa forum dotyczy metalu. Na pierwszy rzut oka można odnieść wrażenie, że jednak chodzi o rock. Ale tak na prawdę okazuje się, że forum nie dotyczy ani tego ani tamtego, ponieważ wszyscy wolą jazz albo muzykę poważną Trol w trolu w trolu, szch mat.
Słuchałam w święta, ale tylko jeden raz. Muszę mieć jeszcze jakieś podejście. Podoba mi się
To swietnie, badaj ile wlezie. A co najlepsze z tego co zapodalem?
Jeszcze za wcześnie wyrokować. Gdy wyszła nowa płyta Slipknota, to przez miesiąc podobała mi się cała. Dopiero później z całej płyty zostały mi w głowie 4 utwory.
Ale jak na razie, króluje u mnie to: https://www.youtube.com/watch?v=o5x8UhdTdvA&list=PLZwie7HZFdJw-dTg3W_6ePHZZx1hq3wfc
Serdecznie zapraszam wszystkich zainteresowanych na prelekcję dr Adama Danka pt. "Czerwona zaraza czy nowy ład? Polscy konserwatyści wobec socjalizmu w XIX wieku". Spotkanie odbędzie się 26 maja b.r. o godz. 17.30 w Instytucie Historii UJ. Informację o konkretnej sali podam za jakiś czas. W każdym razie zapraszam zainteresowanych.
A odpowie "Dlaczego Faszyzm?"
Nie wiem.
Tutaj pełne informacje nt. wspomnianego wcześniej spotkania:
https://www.facebook.com/events/927286153973079/
https://www.youtube.com/channel/UCcUWVn9plgOmfA0mLH7D-dQ/videos
Nie wiem kogo to kanał, ale jest bardzo ciekawy.
https://www.youtube.com/watch?t=760&v=6wzvnFyqm4U
Szczególnie polecam wykład prof. Wielomskiego.
Jeśli kogoś interesuje starożytny Rzym, to zapraszam do zapoznania się z moim artykułem:
http://www.legitymizm.org/rytual-triumfu
Mnie Rzym jako taki nie interesuje, ale bardziej ów ceremoniał. Dzięki!
P.S.
Nie mogłeś sobie jakichś lepszych książek wybrać za tło? 
Edit:
Bardzo fajnie, że poruszyłeś sprawy rytuału, bo to ciekawa działka. Chleba z tego nie będzie, ale frajda już tak 
Będę musiał kiedyś zasiąść jeszcze raz do polskich średniowiecznych źródeł i przeczytać je właśnie pod tym kątem, bo wydaje mi się, że co nieco mogę znaleźć. Poza tym warto przeczytać prace Zbigniewa Dalewskiego czy późniejsze artykuły Jacka Banaszkiewicza. W oparciu o źródła europejskie wykazują toposy funkcjonujące w średniowieczu - interesująca rzecz.
Sorry za offtop, Konrad 
Mogles lepiej zapozowac do tego zdjecia. Wiem, ze niektorzy maja to nieszczescie urodzic sie chudym lysolem, ale pocwicz przed lustrem jakies marsowe miny, a nie czaisz spode lba jak wyplosz.
Mnie Rzym jako taki nie interesuje, ale bardziej ów ceremoniał. Dzięki!
P.S.
Nie mogłeś sobie jakichś lepszych książek wybrać za tło? 
Edit:
Bardzo fajnie, że poruszyłeś sprawy rytuału, bo to ciekawa działka. Chleba z tego nie będzie, ale frajda już tak 
Będę musiał kiedyś zasiąść jeszcze raz do polskich średniowiecznych źródeł i przeczytać je właśnie pod tym kątem, bo wydaje mi się, że co nieco mogę znaleźć. Poza tym warto przeczytać prace Zbigniewa Dalewskiego czy późniejsze artykuły Jacka Banaszkiewicza. W oparciu o źródła europejskie wykazują toposy funkcjonujące w średniowieczu - interesująca rzecz.
Sorry za offtop, Konrad Mogles lepiej zapozowac do tego zdjecia. Wiem, ze niektorzy maja to nieszczescie urodzic sie chudym lysolem, ale pocwicz przed lustrem jakies marsowe miny, a nie czaisz spode lba jak wyplosz.
Już od dawna mam gdzieś jak wyglądam. A co do marsowych min - od czającego spode łba wypłosza, żałośniejszy jest wypłosz który pozuje na socrealistycznego pakera. Przeczytaj lepiej tekst, bo moja gęba już się nie zmieni.
Już od dawna mam gdzieś jak wyglądam. A co do marsowych min - od czającego spode łba wypłosza, żałośniejszy jest wypłosz który pozuje na socrealistycznego pakera.
Kogo masz na mysli?
Siebie. Wyobraź sobie że wyglądam jak wyglądam, ale stoiłbym się na srogiego Aresa. Przecież byłoby to mega żałosne.
Przesadzasz, wystarczyloby sie wyprostowac a zdjecie zrobic z troche nizszego pulapu.
Konrad, poczytaj sobie Anonima tzw. Galla i Kadłubka, a następnie poszukaj sobie prac dotyczących tzw. domini naturales czyli koncepcji panów przyrodzonych. Mówiąc w skrócie - dynastia Piastów była uważana za panów przyrodzonych ich ziemi, stąd panowali sobie z ojca na syna itd., a nikt nie miał z tym problemów. O ideologii władzy znajdziesz naprawdę sporo. Weź sobie chociaż ostatnią książkę Wojciecha Drelicharza i rzuć okiem na przypisy i bibliografię. Nie ma sensu wymieniać tutaj prac, bo tego jest od zajebania.
Ponadto polecam wspaniałą pracę nieżyjącego niemieckiego badacza Ernsta Kantorowicza "Dwa Ciała Króla". Jest to studium teologii politycznej, w którym omówione są tak istotne dla średniowiecza i wczesnej nowożytności kwestie jak: król a Król, sakralizacja władzy, ciągłość władzy (ale na tym meta poziomie -> le roi est mort, vive le roi), ciągłości skarbu monarszego czy o królu jako podmiocie prawa. Polecam z całego serca. Czytałem dwukrotnie i pewnie jeszcze wrócę do niej.
Jest też praca polskiego polonisty, bodajże Jana Sowy "Fantomowe ciało króla", ale tego jeszcze nie czytałem. Dr Marzec wspominał kiedyś, że warto by go zaprosić do Koła i podyskutować z tezami zawartymi w jego pracy. Jakby co, to mam pdfa i służę chętnym.
http://www.legitymizm.org/ogloszenie-pierwsza-podstawa-porzadku
Serdecznie zapraszam wszystkich zainteresowanych na prowadzony przeze mnie wykład. Szczegóły w linku.
Będą nagrania?
Myślę że tak. Audio bądź wideo. Nie wiem tylko kiedy się ukażą. Podejrzewam, że jakoś w styczniu.
Coś dla miłośników restauracji monarchii w oparciu o zasadę legitymizmu: http://parezja.pl/ksiaze-karol-uwaza-ze-terroryzm-spowodowany-jest-zmianami-klimatu/
Myślę, że muzułmanie zaoraliby Europę rządzoną przez takich monarchów jeszcze szybciej, niż zaorzą Europę rządzoną przez lewaków.
Coś dla miłośników restauracji monarchii w oparciu o zasadę legitymizmu: http://parezja.pl/ksiaze-karol-uwaza-ze-terroryzm-spowodowany-jest-zmianami-klimatu/
Myślę, że muzułmanie zaoraliby Europę rządzoną przez takich monarchów jeszcze szybciej, niż zaorzą Europę rządzoną przez lewaków.
Twor zwany Zjednoczonym Krolestwem Wielkiej Brytanii powstal w roku 1707, czyli juz za czasow panowania uzurpatorow, dlatego ani Elzbieta ksiezniczka Windsor ani ksiaze Karol nie maja, w oparciu o zasady legitymizmu, zadnych praw do tronu Anglii, Szkocji i Irlandii. Pozdro & pocwicz.
Coś dla miłośników restauracji monarchii w oparciu o zasadę legitymizmu: http://parezja.pl/ksiaze-karol-uwaza-ze-terroryzm-spowodowany-jest-zmianami-klimatu/
Myślę, że muzułmanie zaoraliby Europę rządzoną przez takich monarchów jeszcze szybciej, niż zaorzą Europę rządzoną przez lewaków.
Twor zwany Zjednoczonym Krolestwem Wielkiej Brytanii powstal w roku 1707, czyli juz za czasow panowania uzurpatorow, dlatego ani Elzbieta ksiezniczka Windsor ani ksiaze Karol nie maja, w oparciu o zasady legitymizmu, zadnych praw do tronu Anglii, Szkocji i Irlandii. Pozdro & pocwicz. Czyli że Stuartowie są prawowitymi następcami niby?
Coś dla miłośników restauracji monarchii w oparciu o zasadę legitymizmu: http://parezja.pl/ksiaze-karol-uwaza-ze-terroryzm-spowodowany-jest-zmianami-klimatu/
Myślę, że muzułmanie zaoraliby Europę rządzoną przez takich monarchów jeszcze szybciej, niż zaorzą Europę rządzoną przez lewaków.
Czyli nic nie wiesz o legitymizmie. Dzisiejsi uzurpatorzy na tronie angielskim nie mają nic wspólnego z prawowitością.
Ale jeśli chodzi o samą notkę:
1. Prawowitymi królami Anglii i Szkocji byli Stuartowie, teraz ich potomkowie po kądzieli (Wittelsbachowie). Tak zwani jakobiccy królowie z prawa. Na tę chwilę jest to ten Pan - https://pl.wikipedia.org/wiki/Franz_von_Bayern
2. Nawet jeśli mielibyśmy do czynienia z prawowitym (w sensie pochodzenia) władcą, który błaźniłby się w ten sposób - nie byłby on prawowity de facto. Jest bowiem jeszcze coś takiego jak legitymizm sprawowania, który jest nadrzędny wobec legitymizmu pochodzenia. U Windsorów nie mamy do czynienia ani z jednym, ani drugim.
3. Pisanie o dzisiejszych "władcach" europejskich (no może oprócz księcia Lichtensteinu - choć to również problematyczna sprawa) w optyce krytyki legitymizmu jest celowym kabaretem bądź ignorancją.
http://www.legitymizm.org/bezsens-monarchii-demokratycznej
http://www.legitymizm.org/szwedzkie-popoludnie
Aby poznać założenia legitymizmu polecam tę pozycję:
http://multibook.pl/pl/p/Jacek-Bartyzel-Legitymizm.-Historia-i-terazniejszosc/2462
Miałem już Cię zapytać, wzorem nowego klasyka tego forum o trzy argumenty, ale Ty mnie wyprzedziłeś. 
|
|