ďťż

Witam.

Zapraszam do relacji z budowy mojego najnowszego modelu "szmatopłata"
Jak w temacie, konstrukcja znana i udana, o pięknej sylwetce (jak dla mnie) i zasłużona w boju.
Mój "Brisfit" będzie w malowaniu No 1 Sqn AFC latającego nad Palestyną w 1918 roku, ale o tym w następnym odcinku

Jak zawsze w latadłach zaczyna się od kabiny:





Ponieważ kabina będzie dość dobrze widoczna, dodałem od siebie obręcze na zegarach i uplastyczniłem troszkę "strzykawkę" z metalicznego kartonu. Standardowa jest płaska, ale może posłużyć jako szablon.

Pozdrawiam.


Jacku
Już zajmuję miejsce w pierwszym rzędzie i obserwuję Twoje poczynania.
Jak na razie super I jestem pewien, że tak będzie dalej
Pozdrawiam.
Tomek
Początek bardzo zachęcający. Zastanawiam się tylko, co tam robi drewniany model zapałki w niepasującej skali. Poproszę następnym razem zapałkę w skali modelu
Pozdrawiam
Mariusz
Zapowiada się smakowicie


Witam!
Mam takie dziwne wrażenie graniczące z pewnością, że swoimi modelami wyznaczasz nowe standardy w projektowaniu kartonowych modeli samolotów w skali 1:72. Detalizacja godna naprawdę skali 1:50 conajmniej.

Pozdrawiam.
Dzięki chłopaki:)

Zapałka w skali przy następnych fotkach

Krzychu, dziękuje brzmi to fajnie
Faktycznie nie widziałem wiele zdetalownych opracowań, jak już to raczej był to wkład własny sklejacza. Ja po porostu sklejającym ułatwiam życie
Ale myślę, że podobnie jest z Tobą i skalą 1/50.

W tej budowie oprócz testu samego projektu, będę testował różne pomysły "czy się da" jak np.obręcze zegarów. Więc może być i wpadka...
Heloł, heloł Drodzy Współmikromodelarze

Trochę pogrzebałem przy Brisficie:



W wyniku mojego niedopatrzenia fotel muszę wykonać raz jeszcze. Przez pasy: takie jak zrobiłem, owszem są, ale we współczesnej replice... te z czasów Wielkiej wojny wyglądały nieco inaczej.

Pozdrawiam powielkanocnie, ale przedbożonarodzeniowo
Zadam pytanie jak ta pierwsza naiwna (blondynka ) - a jak się robi obręcze zegarów w tej skali?
Wykończenie wnętrza na najwyższym poziomie boazeria, panele, płócienne tapety... klasa
Kat - przed chwilą oglądałem relacje z klejenia Erla-5. Dobry humor wskazuje, że jednak załapałeś się na dodatkowa porcje ryżu a może i nawet ryżówki (czyt. sake)
Poprawiłem link pierwszej fotki.

Tender, drucik nawijam na coś o odpowiedniej średnicy ( tutaj szydełko), a po zdjęciu sprężynki rozcinam nożykiem. Jeśli trzeba to dodatkowo spłaszczam. Całą tarczę zegara smaruję BCG, na zdjęciach nie widać, ale daję to dodatkowy połysk.

Te obręcze są krzywe ( w realu to trudno zauważalne ), może przez zbyt miękki drut, choć raczej to po prostu moje niedociągnięcie.
Na innym forum pewien modelarz polecił mi ołowiany drut dla wędkarzy muchowych, podobno fajnie się go kształtuje. Jeszcze nie sprawdzałem.

Kat i jeszcze wiklinowy fotel!
Dzięki za rozjaśnienie , a skoro ołowiane druciki występują w przyrodzie (tylko nie wiadomo czy wystarczająco małe średnice) to na pewno są bardzo podatne na obróbkę - przeca ołów jest "miętki" i nie sprężysty.
Podglądam dalej

(tylko nie wiadomo czy wystarczająco małe średnice)

od 0,2 mm do 1,2 mm
Cześć.

Nowy fotel pilota gotowy. "Wymęczony" bardzo, gdybym miał robić go po raz trzeci byłby w standardzie



Pozdrawiam!
bajka!
Grzegorz Nowak (W), cieszę się, że Ci się podoba.

Wnętrze kabiny skończone:
Drążek sterowy przechylony do przodu - stery wysokości będą oddzielone i opadnięte Rękojeść pogrubiłem kilkoma warstwami farby, choć nie wiem czy ją nie pociągnąć połyskiem...



Pozdrawiam!
Witam!
I co ja mam biedny napisać? Miażdżysz Panie Kolego, normalnie miażdżysz.
Pytanie natury technicznej. Czy strzelec był jeszcze jakoś zabezpieczony przed wypadnięciem (nie liczę tego paska od spodni, na którym siedział) w coś jeszcze oprócz zestawu żarliwych modlitw o to, żeby pilotowi nie zachciało się akurat opróżnić popielniczki robiąc beczkę lub pętlę?

Pozdrawiam.
Jeśli to jest karton, który uważam, za materiał bardzo ciężki i niewdzięczny a na dodatek wszystko to tak pięknie jest robione to pozostaje mi patrzeć z najwyższym podziwem. Mimo, że zazwyczaj się nie odzywam w tematach to w tym wypadku muszę złożyć wyrazy najszczerszego podziwu i zachwytu. To jest cudne i proszę o więcej

Czy strzelec był jeszcze jakoś zabezpieczony przed wypadnięciem

Nooo właśnie... ten... zapomnaiłem o pasach
Nie było łatwo wkleić je teraz, ale jakoś się udało. Dodatkowo dorobiłem tez kiszeń za siedziskiem strzelca - jakaś taka pusta ta ścianka była. Trzymano w niej dodatkowe magazynki do km-u.
Strzelec aby użyć karabinu musiał się odpiąć z pasów i wtedy jego bezpieczeństwo gawarantowały chwytne ręce
Zapewne dawał znać pilotowi (siedzieli bardzo blisko siebie) kiedy odpina pasy, a kiedy jest wpięty. W końcu Brisfit to rasowy myśliwiec i pętla mu nie straszna

Baca Bardzo mi miło! Doceniam.



Pozdrawiam!
Jacku
Baca ma całkowicie rację. Jakością modeli po prostu zwalasz z nóg. Niejeden "plasticzany" model chowa się przy Twoim kartonie.
Brak mi słów
Siadam koło Bacy i patrzę.
Pozdrawiam.
Tomek
Patrząc na tak dopieszczony model, mam ochotę pogryźć swoją matę i popić farbami. No moc - muszę się jeszcze duuuużo podszkolić. Pozdrawiam i podziwiam dalej
Witam, po przerwie. Długiej... na szczęście zmotywowany przez niejakiego Admina wracam do klejenia

Talex, Stefan: Dziękuję, ale bez przesady Panowie, wiele elementów można zrobić lepiej.
Proszę, wstrzymajmy się chociaż z ewentualnym zjadaniem maty do galerii końcowej

W dzisiejszym odcinku wystąpi: Płat Górny





i zbliżenia:



Ponieważ w modelu Yokosuki końcówki skrzydeł wyszły niezbyt fajnie, tutaj bardziej przyłożyłem się do ich kształtowania i na teraz jestem zadowolony z efektu. Dodatkowo lekko przetłoczyłem żebra na całej górnej powierzchni, reszta to efekt graficzny.
Wybaczcie, że nie ma zdjęć szkieletu, ale podczas klejenia nie miałem dostępu do aparatu. Pokażę go przy budowie dolnego płata, ponieważ konstrukcyjnie oba są takie same.

Pozdrawiam.
Witaj Jacku
Jak dla mnie super
Spokojnie mogę sam tą matę wtrząchnąć No, chyba, że jest Ci niezbędna przy kompletacji modelu Wtedy się jakoś powstrzymam
Pozdrówka
Tomek
Poważnie mówiąc to mata jest niezwykle przydatna, teraz nie wyobrażam sobie klejenia bez niej.
OK Przetrzymam
Tomek trzyma w ryzach swój apetyt, więc szybko kontynuuje budowę

Dziś mam do pokazania karabin strzelca ogonowego Lewis (w 100% papierowy ) oraz celownik Aldis.
Oczywiście makro nie zna litości i wyciąga niedociągnięcia
Celownik to zwinięta kartka z zeszytu + obrączki ze "złotego" metalicznego papieru, zalane BCG na kształt soczewek.





Pozdrawiam.

Oczywiście makro nie zna litości i wyciąga niedociągnięcia

Na które na żywo mało kto zwraca uwagę

Oczywiście makro nie zna litości i wyciąga niedociągnięcia

Na które na żywo mało kto zwraca uwagę

a gdzie jest cyngiel -spust ??, nie widze

a gdzie jest cyngiel -spust ??, nie widze

Masz rację, spróbuję dorobić
Ech, no cóż, ja to okręty robię, ale to co się teraz wyrabia, to przechodzi ludzkie pojęcie. Myślałem zawsze że jestem cierpliwy, ale tu bym się poddał.
Jacek
Rób coś, cokolwiek, bo już ledwo trzymam Mata w zagrożeniu I jak skończysz robotę
Czekam i pozdrawiam.
Tomek
Przepraszam za tak długą przerwę, niestety musiałem na jakiś czas odłożyć sklejanie z różnych powodów.

Wracając do modelu:
Jest malutki progres, więc pokazuję.
Dorobiłem spust do Lewisa, oraz skleiłem żaluzje chłodnicy.
Jeszcze osłona silnika i kadłub będzie gotowy.




Pozdrawiam.
No suuuperrrrr
Fajnie, że kontynuujesz relację z budowy. Pasuje rozkręcić trochę nasz dział, bo trochę tutaj wieje pustką. Myślę, że twoja relacja przyciągnie trochę kolegów lotników.
Detale jak zwykle rewelacja. Czekam na ciąg dalszy. Mam nadzieję, że nie będzie to kolejne 9 miesięcy, chociaż niech nawet tak będzie, ważniejsze żeby urodziło się coś fajnego Tak jak tym razem
Pozdrawiam.
Tomek
Tyle czasu zeszło pewnie, żeby znaleźć kolejną taką wielka zapałkę

Ale maluszek jest czaaadowy. Podglądam z wielką przyjemnością
Pozdrawiam
Witam
Wow.. chociaż ja od pływadełek, ale podziwiam Twoje latadełko:) Super robota...

Pozdrawiam
Talex0, udało się wcześniej, chociaż kilka elementów miałem przygotowane już parę miesięcy temu, trzeba było zmontować w całość
pulpetto, niee, tyle czasu zajmuje praca w Photoshopie nad fotomantażem
Jozek, dzięki!

W końcu kadłub przestał straszyć szkieletem i wyłania się sylwetka (mam nadzieję) Fightera.
Zdjęcia pokazały w których miejscach trzeba jeszcze poretuszować/poszpachlować wikolem...

Teraz pewnie będzie dłuższa przerwa, bo kolej na płat dolny.






Pozdrawiam!
Kapitalny
Jacku
Bajerancka robota. Twój Fighter już wygląda o niebo lepiej od starego "plasticzanego" Airfixa
Warto czekać
Pozdrawiam.
Tomek
Pulpetto,Talex0, Dzięki!

Miał być płat, wyszedł ogon
Jak widać przy sterze kierunku próbowałem zrobić coś na kształt zawiasów (pasek ok. 0,5 x 2-2,5 mm metalicznego papieru)...
Przy doklejaniu powierzchni sterowych doszło do mnie, ile będzie zabawy z naciągami




Pozdrawiam!
Jacek nie marudź
Przy takiej precyzji prac jaką prezentujesz dasz sobie radę i z naciągami
Siedzę i oglądam dalej z rozdziawioną szczęką
Pozdrawiam.
Tomek
o Matyldo....
Świetny model. Jak sobie wyobrażę, że jeszcze papierowy....

odnośnie naciągów. Myślałeś o druciku? Ja wszystkich tym zarażam... z dość dużą skutecznością
blacman - raczej wszyscy wiedzą, że świetnie dłubiesz w metalu, więc żyłki, pończochy lub włosy żon, dziewczyn, czy też kochanek raczej u Ciebie nie wchodzą w grę Nie dziwne więc, że zarażasz drucikami, ale jak tak dalej pójdzie, to wkrótce zaczniesz nas wszystkich przekonywać, że właściwie lepiej było by chodzić w zbrojach, a nie w ubraniach
Nie bierz tego na serio, oczywiście żartuję. Podziwiam Twoje umiejętności na równi z tym co Jacek wyczynia w papierze. A może Jacek zrobi papierowe naciągi Kto wie co można powyczyniać mając takie umiejętności
Pozdrawiam.
Tomek
...

model świetny - musiałem to napisać jeszcze raz.

A może Jacek zrobi papierowe naciągi Question
lepiej było by chodzić w zbrojach, a nie w ubraniach Laughing
Jakby ktoś potrzebował zbroję/miecz/tarczę to nie ma problemu, serio

Na naciągi zamierzałem użyć żyłki 0,08 mm, zastrzały będą wzmocnione drutem... gorzej z napędami sterów, bo są bardzo delikatne.
Myślałem nad nitką z pończoch, bo łatwo się naciąga.
A jeśli drucik to z jakiego materiału?

Raz jeszcze dzięki za przychylne opinie
Drucik jest ze stopu chromowo-niklowego. Wyciagniety w fabryce jako prosty - po rozwinieciu ze szpuli jest prosty. Dosc sprezysty ale daje sie delikatnie ksztaltowac. Grubosc 0,06mm
Zaleta prostego drutu to montaz bez napinania. Wada trzeba uzywac CA, no i nie jest tak elastyczny i gietki jak nić. Jak to drut....
Hmm
Tak się zastanawiałem, czy nie wskazana byłaby koleżeńska współpraca międzyresortowa To znaczy, może blacman zrobiłby dla Ciebie Jacku trawione taśmy napinające. Ty zaprojektujesz, blacman wytrawi u braci Czechów, a my wszyscy zobaczymy kolejny wspaniały model. Oczywiście bez trawionek tez będzie zapewne wspaniały, ale zawsze to postęp technologiczny. Można by powiedzieć hybryda materiałowa: papier i blachy. Myślę, że co do kosztów potrafilibyście się jakoś dogadać.
No jak spróbujecie
Pozdrawiam.
Tomek
Nie ma sprawy - dawać gotowe wektorowe rysunki!

Za ok 3 tygodnie będę trawił próbne blaszki do Washingtona...

Można by powiedzieć hybryda materiałowa: papier i blachy.
Już od jakiegoś czasu zastanawiam się nad taką hybrydą, co prawda nie konkretnie do Biffa (zamówiłem osłony kaemów do następnego latadła)...ale pomysł z trawionymi taśmami bardzo kuszący, tylko się Tomku trochę obawiam czy to jeszcze nie za wysoka poprzeczka dla mnie...na razie spróbuję tradycyjnie (żyłka lub drut), bo chciałbym też coś pokombinować z imitacją śrub.
Jednak niedługo pewnie Cię Blacman poproszę o parę detali, czeska jakość naprawdę robi wrażenie.

Pozdrawiam!
Wiesz co Jakoś dziwnie jestem przekonany, że w Twoim przypadku nie jest to za wysoka poprzeczka
No ale pewnie kombinacje mające na celu zaimitowanie śrub też dadzą ciekawe efekty. Kto wie, może powstanie nowy ciekawy patent
Pozdrawiam.
Tomek
Tomek, zobaczymy co z tego wyjdzie

Skleiłem komplet zastrzałów. Po lekkim wyprofilowaniu połówek wzmocniłem je drutem mosiężnym 0,25 mm.



Pozdrawiam!
Po obejrzeniu fotki z zastrzałami cofnąłem się na pierwszą stronę relacji, żeby sprawdzić czy dobrze pamiętam, że to model "papierzany". No i pamiętałem dobrze
Paczym dalej

Po obejrzeniu fotki z zastrzałami cofnąłem się na pierwszą stronę relacji, żeby sprawdzić czy dobrze pamiętam, że to model "papierzany". No i pamiętałem dobrze
Nie wierząc, zrobiłem to samo...

Papier.

Łał, super
Pozdrawiam
Witam...
śliczna , maleńka pchełka ..
Pozdrawiam



 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

   
 
  [R] Bristol F.2b Fighter 1/72
singulair.serwis