ďťż

hmm, zdecydowałem się jednak założyć mojemu kolosowi relację. Uprzedzam, że będzie ona dość powolna i przepraszam, że znów nie od początku, ale cóż...
Przejdźmy do rzeczy. Model Academy przedstawia Warspita w stanie na rok 1943, po przejściu jeszcze kilku modernizacji od czasu tej "wielkiej" zakończonej w 1937. W czasie wojny dostał dużo oerlikonów, radarów i innych badziewi. Wolę go zdecydowanie jasnego, z pasami na wieży B i czystego Urzekł mnie, gdy zobaczyłem piękne modele panów Gyorgy'ego Peka, a potem Phila Readera. Gdy Academy wydało jego model długo się nie wahałem. Oczywiście pospieszyłem się i kupiłem model "standard", szkoda bo trochę blaszek by się przydało.
Skala jak dla mnie nietypowa, najpierw miałem w niej mieć tylko jakiegoś Japońca, np. Nagato, czy Fuso, ale cena mnie nieco odstraszała, no i przyszły inne, z czego zaczęty jest on.
Teraz foty:
moje ulubione ujęcie:



Większość rzeczy jest na sucho (co widać po maszcie). Szczegóły i opis przeróbek później
Pozdrawiam Tomek


Ciekawy model się zapowiada Szkoda tylko, że to nie 1:700...

Pozdrawiam
Nie martw się - za to Trumpeter szykuje Barhama w 1/700 - i to będzie coś

Nie martw się - za to Trumpeter szykuje Barhama w 1/700 - i to będzie coś

To pewne info ?



Trumpeter szykuje Barhama w 1/700 - i to będzie coś
Dokładnie, czekam z niecierpliwością

Pozdrawiam
jak najbardziej:D ;
http://www.trumpeter-china.com/a/en/news/20130608/2414.html
Dużo pracy przed tobą. Powodzenia.
Ja czekam na Barhama, żeby przerobić go na Warspite z 1926r.
To teraz Wam napiszę co tu na razie zmieniłem :
Na początek główna nadbudówka. (stare zdjęcie, ale już po przeróbkach)

więc tak: na najniższym pokładzie widać zaszpachlowane miejsca po oerlikonach, będą tu działka salutacyjne 47(?) mm. Przedłużyłem też trochę tą taką listwę (falochron?)
poziom na którym będą reflektory i flagi sygnałowe - skrócony do końca takiej obwódki pełnego relingu - ona się w pewnym miejscu urywa i pomyślałem, że odtąd jest część dobudowana w USA więc ją uciąłem
kolejny poziom - skróciłem tak, aby tworzył jedną linię z przylegającymi doń ścianami zarówno z tyłu, jak i od boków i dodałem przedłużony polistyrenowy wiatrochron

mostek - moja chluba pomniejszony do stanu z lat 1937-41, okna z zestawu Eduarda do... Romy 1/700 Lekko widać zarys miejsca na zestawowy mostek. Takie odstające pomosty po bokach doprowadziłem do kształtu półkolistego

Wiatrochron to karta z doładowaniem do komórki
c.d. pewnie wkrótce n.
Pozdrawiam Tomek
Hmm, wyciągasz kolejnego mojego ulubieńca Jak nie 700 to jaka to skala, bo nie doczytałem nigdzie ??
Pewnikiem 1:350

Pozdrawiam
Dokładnie tak A przy tym sorki, zagapiłem się, a relacja w zasadzie powinna być w dziale od 1/400 do 1/1
Hej
Czas odgrzać kotleta
Czekając na farbki przygotowuję miejsce na relingi. RB Model zrobiło dłuższe relingi, żeby można było je mocować w dziurach. Nieco zabawy z tym jest, ale potem będzie łatwiej



Poniżej dobrze widać dziury. Na początku wierciłem je pod wszystkie słupki... Teraz tylko wiercę parę przy krańcach lub zagięciach, a resztę "bolców" ucinam




Wszystkie relingi na sucho
Ciąg dalszy wkrótce

Pozdrawiam
no to obserwujem...
pokład drzewniany czy będziesz malował ?
Witam..
A myślimy że cie nie wywalą z powodu podziałki prawda szanowne opki?
Pozdrawiam
O super, że wznowiłeś prace, patrzę z ciekawością

Pozdrawiam
Dzięki za Wasze komentarze
@blacman - maluję, maluję. Pokłady to jedna z tych rzeczy, które lubię najbardziej w okrętach, więc jak nie muszę dodawać drewnianych to nie dodaję
@Józek - może nie wywalą

Melduję posłusznie, że dogiąłem relingi na obie burty, z wyjątkiem dziobu, ale to na końcu. Mam nadzieję, że zacznę malować kadłub w te ferie
Pozdrawiam
Ładny okręt, i rzadko spotykany temat. Zasiadam i powodzenia życzę.
Dzięki
Wreszcie znalazłem (chyba) dobry kolor, może jakoś ruszy.
Mam pytanie, jakich farb używacie do Waszych Brytoli? Szczególnie chodzi mi o kolor 507A?
Hej
Wreszcie udało mi się znaleźć satysfakcjonującą mnie farbę - Light grey Model Mastera Ruszyły prace przy malowaniu pokładu - najpierw farba Legno chiaro Lifecolora, potem metodą blacmana zaznaczyłem niektóre deski kredkami, a na to lekko Legno chiaro i wash Green brown Vallejo dla zapuszczenia szczelin. Stan zdjęć po kredkach.





Zrobiłem też dziurę pod schodnię, żeby trochę Warspite'a otworzyć

Pozdrawiam
Siedzim cicho ale paczym


Fajowo...
Tak technologicznie zapytam:
A kredki malowaly dobrze? Nie było kłopotów z przyleganiem lub ze ścieraniem podłoża? Kredki pastelowe?
U mnie za 507C robią Gunze H338 i Lifecolor UA023.
A co do kredek. Są na rynku kredki którymi po "potraktowaniu" wodą, można malować jak farbami. Są miękkie i ładnie rysują na pomalowanej powierzchni. Używam ich również do delikatnego brudzenia modeli.

Są na rynku kredki którymi po "potraktowaniu" wodą, można malować jak farbami. Są miękkie i ładnie rysują na pomalowanej powierzchni.

a można nazwiska... ? adresy...?

Są na rynku kredki którymi po "potraktowaniu" wodą, można malować jak farbami. Są miękkie i ładnie rysują na pomalowanej powierzchni.

a można nazwiska... ? adresy...?

kontakty? telefony?

No Romciu nieładnie, taka wiedza i trzymasz ja pod kluczem

Panowie wrócę z roboty do domu, to udzielę bliższych informacji.
Kibicuję...
Również czekam na info o kredkach
Dzieki za numery farbek, trzeba będzie wypróbować Lifecolora
@ blacman - zwykłe kredki "szkolne", trochę za mocno je zwashowałem, ale zostawiły delikatny ślad i podoba mi się.
Kadłub już zwashowany, zdjęcia wkrótce
Pozdrawiam
Oto rzeczone kredki

Można je moczyć w wodzie i malować jak farbkami,
ale i tak uważam, że stare pastele z Pruszkowa były najlepsze. Niestety to już historia.



 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

   
 
  [R] HMS Warspite 1937/38 Academy + własna twórczość
singulair.serwis