|
Santa Maria w żarówce
singulair.serwis |
Witam szlachetnych oglądaczy. Jeśli nie znudziło Wam się jeszcze patrzeć na moje produkcje - pokażę parę szczegółów upychania w szkle. Czekam na kilka elementów, które obiecał mi kolega (do Zewu Morza) zatem mogę trochę pobawić się inną miniaturką. Przeczytałem relację kolegi "Janusza" i zapłodniony pomysłem a także zżerany zazdrością postanowiłem upchnąć Santa Marię w żarówce. Z kawału sosny wystrugałem kadłub, pomalowałem i tyle.

 Jak widać - pokryłem drewienka deskowanym pokładem ale wstyd przyznać się - nie zrobiłem kołkowania. Taka operacja przerasta nieco moje umiejętności, zatem zrezygnowałem z paprania. Następną rzeczą do zrobienia było wystruganie masztów, zrobienie i zamocowanie rej (koniecznie ruchomych), bukszprytu no i oczywiście relingów. Po wykonaniu tego zabieram się do przycięcia żagli i przyklejenia ich do rej.
 Ale o tym raczej później pogadamy. Tymczasem do...
Sobota jest dłuuuga, więc nadszedł ciąg dalszy. Po zrobieniu szalupy na ławie - wkleiłem ją na pokładzie. Tak samo zrobiłem z pompą zęzową. Co prawda nie widziałem pompy w żadnym modelu Santa Marii, ale trudno mi sobie wyobrazić żaglowiec z tamtych czasów bez tego urządzenia. Kolega podpowiedział mi, że najlepszym materiałem na żagle jest batyst jedwabny. Po porównaniu z innymi materiałami doszedłem do wniosku, że (jak zwykle ) miał rację. W Jego przypadku formuła na udany związek jest nieco zaburzona. Wiadomo, że udany związek, to taki, gdzie jedna ze stron ma zawsze rację. Drugą stroną jest mężczyzna. Wracając do żagli; wyciągnąłem (używając kradzionej żonie pęsety) nitki z przyszłych żagli tworząc bryty i przykleiłem przycięte żagle do rej. Następnie poprzyklejałem do poszczególnych noków rej oraz rogów szotowych żagli brasy, szoty i inne paskudztwa. Ważne jest, by przyklejanie ograniczać do jednego masztu i w żadnym wypadku nie sklejać nicią dwóch (lub więcej) masztów. No i na dziś byłoby chyba tyle. Wygląda to tak;

Ukłony i do... Wojtek
Podziwiam , podziwiam. i mam pytanie. Czym wycinałeś kółka na jufersy? takie ładne okrągłe?
Witam Zainspirowany Twoją twórczością postanowiłem uzupełnić kolumbowe stadko. Jufersy wycinam zaostrzoną igłą lekarską. Niestety prezentowane tutaj są najmniejsze (nie mam igły o mniejszej wewnętrznej średnicy, którą umiałbym zaostrzyć we właściwy sposób. Z tego powodu bloki będą wykonane ( o zgrozo ) z takiej samej średnicy kółek. Wiem,że powinny być o mniejszej średnicy, ale moja Santa Maria ma 4 cm długości całkowite i trudno mi (jestem początkujący) wykonać tak jak chciałbym. Za co przepraszam oglądaczy. Wojtek
Popatrzyłem sobie na makrozdjęcie i natychmiast urwałem wanty fokmasztu. Zamieniłem je na wanty z nici 0.08 mm. Teraz wyglądają dużolepiej. Nie mam drukarki, a ponieważ cierpliwość ( jak już kiedyś wspominałem) nie jest moją wiodącą cechą - namalowałem na papierze flagi . I już. W zasadzie pozostało już tylko przykleić jufersy na wantach fokmasztu, tworząc coś w rodzaju talrepów i tyle. Zatem jutro wielki dzięń Muszę zrobić greting do żarówki i wpychamy.Mam taką nadzieję. Pozdrawiam oglądaczy. Wojtek
Skleciłem greting, przykleiłem (już w żarówce) szoty i brasy i przykleiłem greting do szkła żarówki klejem POXIPOL.  Wystrugałem z kawałków sosny brunatne wodorosty i także przykleiłem je do gretingu. Wygląda to teraz tak i tak już chyba pozostanie. I to byłoby na tyle. Dziękuję za cierpliwość i pozdrawiam oglądaczy. Wojtek
Siedzim cicho ale paczym z rozwarto gębo 

Witam Malusie to to jak diabli:) ale superowe.. Jeśli mógłbym dodać swoje trzy grosze...... można by było spróbować wyprostować liny, widać że były z czegoś rozplatane.. ławy wantowe, można by spróbować z cieniutkiej blaszki np. z puszki po piwie ( przyjemne z pożytecznym ) lub cieńkiej kartki nasączonej glutem... żagle, można spróbować leciutko zabarwić herbatką.. Mam książeczkę "Butelkowa flota, mikromodele statków i okrętów" C. Ciesielskiego, wprawdzie to wydanie z 1986 roku ale wiele tematów jest nadal aktualnych i zawsze będzie. Zmieniła się jedynie różnorodność materiałów. Jeśli byłbyś zainteresowany prosiłbym o prv. A jeśli mógłbym jeszcze coś polecić, to w numerach MO( nie pamiętam których ) były świetne materiały jednego z czeskich modelarzy butelkowych jak zrobić model od podstaw. Kopalnia wiedzy butelkowego modelarstwa. Pozdrawiam
A jak Ty to tam wsadzasz...?
bez żadnych podtekstów oczywiście...
Witam Wiem, że jeszcze duuużo potrzeba mi treningu ( przydają się też słowa krytyki). Obiecuję, że kolejne modele będę starał się doskonalić. Na razie, jak już wspomniałem jestem whiteman. Dzięki za podpowiedzi i zainteresowanie. A jeśli chodzi o wpychanie (wkładanie) -oczywiście bez podtekstów- to jeśli coś ma dziurę, można tam coś umieścić. Brzmi to trochę obscenicznie ale nie to chodziło. Jeszcze raz dzięki za wsparcie i do... Wojtek
|
|