ďťż

Tycjan, właśc. Tiziano Vecelli lub Vecellio (ur. ok. 1488-1490 w Pieve di Cadore, zm. 27 sierpnia 1576 w Wenecji) – włoski malarz, czołowy przedstawiciel szkoły weneckiej włoskiego malarstwa renesansowego. Uczeń Giovanniego Belliniego oraz Giorgiona.

Chcialbym znac sie na malarstwie na tyle dobrze, aby tworzac watek o tym gigancie oddac najlepiej skale jego geniuszu i przy okazji nie popelnic ani jednego glupstwa. Bardzo bym tez chcial umiec pisac dosc ladnie, aby w slowa ubrac swe estetyczne doznania, wywolane dzielami Tycjana. Niestety do takiego stanu wiedzy jeszcze bardzo mi daleko. Ale umiem napisac, co dzisiaj zachwyca mnie najbardziej, a takze dac kilka wskazowek ludziom, ktorzy znaja sie jeszcze slabiej ode mnie.

Jak wiadomo, Tycjan to wenecjanin, a jezykiem Szkoly Weneckiej jest kolor. Tiziano to wladca koloru. Lekcewazyl rysunek, szkicowal farba. Im robil sie starszy, tym mniej u niego konturowosci, linearyzm ustepuje miejsca grze swiatel na bazie intensywnych kolorow. Mam nadzieje, ze te dobrane przeze mnie przyklady jako tako ukaza ewolucje artysty:

Święty Piotr z papieżem Aleksandrem VI i biskupem Jacopem Pesaro, ok. 1510
Św. Marek w otoczeniu św. Kosmy, Damiana, Rocha i Sebastiana, 1510-11
Assunta, 1516-18
Bachus i Ariadna, 1520-23
Maria Magdalena, 1531-35
Madonna z Dzieciatkiem, 1562-65
Pasterz i Nimfa, 1575-76

Wybitnych dziel Tycjana, takich przed ktorymi pieje z zachwytu i mimowolnie uginaja mi sie kolana na ich widok jest tak wiele, ze musialbym tu wklejac prawie caly jego dorobek. Zamiast tego tutaj sie zatrzymam, a swoje najukochansze dziela bede wklejal i dzielil sie wrazeniami co jakis czas.

Wenuz z Urbino, 1538


Wenus z Urbino też była w Krakowie i też widziałem. To był mój pierwszy choć trochę świadomy kontakt z malarstwem.

A, no i przecież na tej wystawie wypożyczonej z Hiszpanii też był Tycjan. Jednak oglądanie tego na żywo to duże przeżycie.
A wolisz Wenus Tycjana czy Spiaca Wenus Giorgionego?

Lysiak troche mnie wkurwil piszac ze Spiaca to MOC POEZJI a z Urbino to marna cipa czekajaca na sporego naganiacza.
Tycjana. Giorgione to był wielki malarz, ale nie aż taki jak Tycjan i porównując te dwa, poniekąd podobne obrazy bardzo się to rzuca w oczy. Przynajmniej mi.


A co powiesz na to?

http://upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/4/40/TItian_-_The_Flaying_of_Marsyas.jpg
Makabryczna scena. Ciekawe co spowodowało, że Tycjan w sędziwym wieku namalował coś tak przerażającego? Albo tak brutalną scenę jak "Kain i Abel"?

https://upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/1/1b/Titian_-_Cain_and_Abel.JPG




 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

   
 
  Tycjan
singulair.serwis