ďťż

Grace Jones - amerykańska piosenkarka w największym skrócie funkowo-popowa. Modelka, urodzona ekscentryczka lat 70, 80. Postać wydaje mi się na tyle kultowa, że nie znać jej nie wypada.
Grace jako jedna z pionierek połączyła muzykę funkową z reggae, soulem, disco. Macie kilka gatunków w jednym. Niektóre płytki są świetne. Gdy wpadają do Was kumple/kumpele a Wy chcecie rozkręcić imprezę płytki Jones zawsze powinny być pod ręką.

Jej dyskografia:
1977: Portfolio
1978: Fame
1979: Muse
1980: Warm Leatherette
1981: Nightclubbing
1982: Living My Life
1985: Slave to the Rhythm
1986: Inside Story
1989: Bulletproof Heart
2008: Hurricane

Płytki konieczne must listen to : "Nightclubbing", "Warm Leatherette". Pierwsze trzy płyty są również dobre gdy ktoś lubi funky-pop. I do! Uwaga > po "Portfolio", "Fame", "Muse" jedzie. Generalnie nie rozumiem również dlaczego pewne jednostki oddają cześć "Living My Life" i "Slave to the Rhythm" (dla mnie niejasne dziwactwo). Wam również zatem może podejść. "Inside story" takie byle jakie, letnia płytka. Jak ognia polecam unikać przysłowiowego Upss! Grace czyli "Bulletproof Heart". Jones wtedy chyba nie wiedziała co robi, wiecie kasztany, wpływy księzyca, wilkołaki, fusy w herbacie, niewłaściwy kierunek wiatru te rzeczy Każdemu się zdarzają pomyłki w życiu. Najnowszy "Hurricane" nie jest zły. Chyba najbardziej dubbowo-regowy albumik Gracji.

Zachęcacze youtubowe:

https://www.youtube.com/watch?v=Tc1IphRx1pk&index=16&list=FLnSQSEHN17eoUoEVidMet2Q

https://www.youtube.com/watch?v=ifhcWeXIOZs&index=15&list=FLnSQSEHN17eoUoEVidMet2Q

https://www.youtube.com/watch?v=vQiPHENRgNE&index=7&list=FLnSQSEHN17eoUoEVidMet2Q

https://www.youtube.com/watch?v=9CycmnUbD7k


Czy poza tym, że wyglądała jak cyborg, grała w Bondzie i grała w takiej śmiesznej reklamie Citroena ( https://www.youtube.com/watch?v=kdT9oURGtTc ) to faktycznie robiła jakąś spoko muzę nawet na poziomie spoko popu?
Jeżeli uważałabym, że jest do kitu to bym jej tutaj nie umieszczała Posłuchasz, ocenisz. Dziwne pytanie.
No, pytam foruma, czy czas na słuchanie tej brzydkiej murzynki, nie będzie czasem straconym.


No dobra to poczekaj na zielone światło od nich i wtedy słuchaj. Gorzej jeśli nikt jej tutaj nie zna, wtedy nie posłuchasz pewnie wcale
No, ja nie znam, a też chciałbym wiedzieć

W ogóle to posłuchałbym sobie jakiegoś spox funku, zna ktoś coś?
Już dzisiaj komuś podawałam moje propozycje toteż kopiuję wątek: "Grace Jones "Nightclubbing" "Warm Leatherette" Wild Cherry "Wild Cherry", Lyle Workman "Superbad" to super funkowa muzyka z filmu. Charles Bradley i jego "Victim of Love" Dalej, Jackson 5 "Dancing Machine", Rick James "Street Songs" i kontrowersyjny "Garden of Love" (Mi się podobał). Może trochę afykańskiego, psychodelicznego funku polubisz? Jeśli się interesujesz to koniecznie posłuchaj The Funkees "Dancing Time: The Best of Eastern Nigeria's Afro Rock Exponents 1973-77" To składanka ale za to jaka składanka:) Podobnie rzecz ma się z Williamem Onyeabor "Who Is William Onyeabor?" I może jeszcze... Wszędzie wpycham to nazwisko gdzie mogę Larry Levan "Live at the Paradise Garage" Smile Przy czym to bardziej protohouse ale funku i soulu dużo tam usłyszysz." A tak poza tym zostaje Ci Funkadelic "Maggot Brain" Parliament, Sly and The Family Stone, George Brown, Curtis Mayfield jak coś jeszcze sobie przypomnę to napiszę. Na razie tyle.
Parliamenty i inne Funkadelliki pewnie znasz, nie wiem czy słuchałeś Headhunters + koncertówkę Flood Hancocka, taki jazz, że bardziej funk niż jazz, a z tak stricte rozrywkowych rzeczy to lubię Kool & the Gang, ale to w sumie takie śmiechowe rzeczy już są.
Jeszcze Graham Central Station w ogolniaku tego trochę sluchalam ale plytki niestety żadnej Ci nie podam. A i jest jeszcze była żona Milesa Batty Davis, ona nieźle funkowała o ile pamiętam. Chyba wszystkie płytki mi się jej podobały.
I jeszcze War koniecznie "The World is a Ghetto" i może Tower of Power.
Mi się ostatnio spodobała płytka Bootsy's Rubber Band - Ahh...The Name Is Bootsy, Baby! (1977) z bardzo fajną balladą funkową Munchies for Your Love.
Iii zapomniałam o Bootsim, dobrze że o nim przypomniałeś. Jakkolwiek niewiele z niego pamiętam. Muszę sobie go odświeżyć. Miałam kiedyś taką fazę, że za baaarzdzo młodu po prostu nie znosiłam dźwięku basu a teraz <3
O tak. Ostatnio uwielbiam pod postacią kontrabasu. Barre Phillips ostatnio u mnie rządzi.
Jeśli kontrabas to u mnie Charles Mingus rządzi i "Mingus Ah Um" i Willie Dixon. Z tymże schodzimy z tematu bo to jazzowe klimy. A basówki słuchałam i uczyłam się na Jaco Pastoriusie. Tę płytę "Jaco Pastorius" i "The Chicken" uwielbiam. Jeszcze pamiętam, że Jonasa Hellborga trochę piłowałam. Całkiem przyjemne klimaty.

No, pytam foruma, czy czas na słuchanie tej brzydkiej murzynki, nie będzie czasem straconym.

Nie spróbujesz - nie dowiesz się. A nóż widelec Ci się spodoba.

Batty Davis

O kurde, seksowne to
No z niej był taki drapieżny kociak

Batty Davis

O kurde, seksowne to

No chyba se jaja robisz

Batty Davis

O kurde, seksowne to

No chyba se jaja robisz
Bynajmniej. Czemu tak uważasz?
Bo jeśli chodzi o wygląd, nie przedstawia się ona jakoś nadzwyczajnie.
Nazwisko kojarzę, lecz słuchać się nie odważę. Odważę się jak poczuję chęć na takie klimaty. W sumie to na razie chciałem powiedzieć, że jak rozmawiacie o funku to nie zapominajcie o Sly and the Family Stone "There's Riot Going On" oraz "Fresh" trzeba znać - kurczę mać. W sumie tak apropos 68 roku, to ich albumy z tego roku mogą już byc interesujące. Jeszcze nie słuchałem, to nienwiem, ale znam np piosenkę "lajf", która była w tym odcinku House'a co uciekł z wariatkowa do wesołego miasteczka czy coś takiego.

Bo jeśli chodzi o wygląd, nie przedstawia się ona jakoś nadzwyczajnie.
W zasadzie to chodziło mi o jej muzykę (konkretnie o album They Say I'm Different), ale...



No nie wiem, dla mnie wygląda całkiem nieźle.
Jest przeciętna. Szczególną pięknością nie jest, no ale niech będzie że ok
Posłuchaj lepiej albumu, zaczniesz na nią patrzeć troszkę inaczej
Abstrahując już od Grace znalazłam jeszcze w miarę ogarnięty african funk tworzony przez Rikki Ililonga. Bardzo spoko!Właśnie słucham i wielce mi się podoba

Próbka
Rikki Dark Sunrise ze składanki "Dark Sunrise"
https://www.youtube.com/watch?v=-J0gPH9mLhI
Bo wiewiór to rasista jest, on z murzynów to by tylko niewolników robił, pewnie nawet murzyńskiej muzy nie słucha.
Dorzucam jeszcze 3 płytki, jeśli ktoś lubi poznawać muzykę bez względu na to co powiedzą inni to polecam: "Green Onions" Booker T. & The M.G.'s Większość to pewnie kojarzy z "Blues Brothers" albo po prostu zna ale troszczę się o mniejszości, stąd mój wpis.
Zachęcacz:
https://www.youtube.com/watch?v=NfdPNMaBWI0

Druga płytka tego samego bandu "Melting Pot"

Trzecia płytka już typowo funkowa, zespół Ohio Players "Skin Tight"
https://www.youtube.com/watch?v=d-z2Kyiu0Nk

Bo wiewiór to rasista jest, on z murzynów to by tylko niewolników robił, pewnie nawet murzyńskiej muzy nie słucha.

Przede wszystkim jestem chrześcijaninem i kolor skóry ma dla mnie znaczenie drugorzędne.

.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
Aczkolwiek w tym co napisałeś coś jest.



 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

   
 
  Grace Jones
singulair.serwis