|
Nowości Trumpetera.
singulair.serwis |
Na modelwarship.com ukazała się informacja o nowościach Trumpetera w 1/700.
USS Colorado 1944r http://www.1999.co.jp/blog/img/20131017tome10.jpg
HMs Warspite 1942r http://www.1999.co.jp/blog/img/20131017tome9.jpg
Niszczyciel Shimakaze http://www.freetimehobbies.com/product_images/uploaded_images/0c4939dbb6fd52664a1cbd35a918972bd407365a.jpg
Może "japończycy" na forum mnie zakrzyczą, ale ja wolałbym czterofajkowca lub typ Battle.
To zdecydowanie świetne wiadomości, ale spójrzcie na TO: http://www.freetimehobbies.com/new-item-announcements-from-trumpeter/
CESARIEWICZ  a ten monitor też spoko  Pozdrawiam
Fajnie, że będzie HMS "Roberts", tylko szkoda, że nie w 1:700 niestety... Już się pojawił HMS "Barham" na 1941, w Martoli za 123 zł. Już zamówiłem 2 szt. (drugi to będzie "Malaya", bo pewnie jej nie zrobią - a najmniej przeróbek). gdyby tak jeszcze za jakiś czas HMS "Queen Elizabeth" na 1941-43 czy HMS "Valiant" - ech... W sumie nie ma co narzekać, bo Trumpeter systematycznie "dotyka" tak oczywistych tematów, które nie wiedzieć czemu leżały "odłogiem", że wypada jedynie się cieszyć
gdyby tak jeszcze za jakiś czas HMS "Queen Elizabeth" na 1941-43 czy HMS "Valiant" - ech... W sumie nie ma co narzekać, bo Trumpeter systematycznie "dotyka" tak oczywistych tematów, które nie wiedzieć czemu leżały "odłogiem", że wypada jedynie się cieszyć To prawda. A jak wypuszczą Sheffielda, lub francuskie niszczyciele 2400t(np. Albatros, Tartu ) to będę wył z radości. 
jeszcze tylko porządne blaszki i można kupować...
Dziś odbieram przesyłkę z dwoma "Barhamami" - ciekawe jak to się prezentuje... A ja parę miesięcy temu nie wiedząc o tym, że "Barham" jest w planach Trumpka z drugiego zestawu "Queen Elizabeth" 1918 zacząłem właśnie "Barhama" budować. Narobiłem się jak osioł, aby dobudować bąble przeciwtorpedowe. Pomalowany kadłub w kamuflażu z 1941 z wieżami artylerii i pierwszymi kondygnacjami nadbudówek został wstrzymany w dalszej budowie na wiadomość, że ukazuje sie "Barham" 1941 :-/
A ja parę miesięcy temu nie wiedząc o tym, że "Barham" jest w planach Trumpka z drugiego zestawu "Queen Elizabeth" 1918 zacząłem właśnie "Barhama" budować. Kurcze to trochę się pospieszyłeś. Trumpek ostatnio jak wydaje jednego przedstawiciela jakiegoś typu, to prawie na bank za jakiś czas pojawiają się inni bracia lub siostry w różnych kombinacjach, wersjach, malowaniach i rocznikach Np. pojawił się USS Maryland - 1941, jest już zapowiedz USS Colorado - 1944, a wcale bym się nie zdziwił jakby się okazało, że będzie np. USS West Virginia - 1944 po przebudowie...
Pozdrawiam 
Ano wiem, że się pospieszyłem, moja strata. Dostałem dziś przesyłkę z BARHAMAMI dwoma i stwierdzam, że jednak moja robota jest gorsza od tego, co jest w zestawie. Moje bąble psu na budę - te z modelu są lepsze.
A co do tematyki Trumpka, to dokładnie tak jest, jak piszesz. Na razie z "Big Five" jest MARYLAND 1941 i COLORADO 1944 i na pewno będzie TENNESSEE 1941 i WEST VIRGINIA na 1941. Nie wiadomo co z Californią. Oczywiście cieszyłbym się bardzo, gdyby ukazała się czy to CALIFORNIA czy WEST VRGINIA na 1944-45. Ech marzenia... Tylko życia za mało na te wszystkie modele...
Dziś odbieram przesyłkę z dwoma "Barhamami" - ciekawe jak to się prezentuje... A nie pokusiłbyś się na inbox zestawu? Mogą być same zdjęcia, bo to co jest w sieci nie jest najlepszej jakości. I jeszcze jedno pytanie. Ile jest w zestawie podwójnych 4 calówek? Jeśli jest 6, to Malaya jest pewna "jak w banku" 
Postaram się zrobić in boxa, może w weekendzik znajdę cwilkę czasu. Tak, w zestawie jest 6 czterocalówek, właśnie sam nad tym wczoraj myślałem, czy jednak nie pójdzie niebawem MALAYA. Byłoby super. Tylko w takim razie znowu się pospieszyłem kupując dwa BARHAMY Ale to nic, zrobi się VALIANTA na 1931 rok z katapulta na rufie:-)
No to czekam. Opisz jeśli możesz "bąble" kadłuba i piętra dziobowej nadbudówki. No, mój Warspite na 1926r z kominem w kształcie buta i pojedyńczymi czterocalówkami plot zbliża się. 
No i o jest "Old Lady" http://www.trumpeter-china.com/a/en/product/ship/1_700_Series/2013/1205/2556.html
Piękna bestia, nareszcie... Ile ja lat na niego czekałem! Szkoda, że jeszcze nie do kupienia, trzeba troszkę będzie poczekać jeszcze, pod choinkę nie zdążymy.
Spit5 - zdjęcia BARHAMka już zrobiłem, muszę je tylko poobrabiać i przygotować opis i szybciutko będzie In Boxik:-)
dnia Wto 8:05, 10 Gru 2013, w całości zmieniany 2 razy
Jak tylko uda mi się dopaść "WARSPITE" (spoedziewałem się pod choinkę, ale chyba guzik z tego będzie...), to także zrobię In-Boxik:-)
No to czekamy na Warspite. Ja oczekuję na Warspite 1915, który z resztą zamówienia zawita pod moją choinkę. Niestety mam obawy, że model Warspite wg stanu na 1915r to pobożne życzenia Trumpetera. Nigdzie nie widziałem na ramkach dwóch pojedyńczych 6-calówek, tylko 3-calówki plot. Jak trafi w moje łapska to może skreślę kilka słów.
Znalazłem wczoraj w necie przypadkiem prezentację zestawu uzupełniającego do "WARSPITE" 1914-1918. Blachy, lufy i inne drobiazgi - głowa mnie rozbolała ile tego jest na niby taki "prosty" okręt z I wojny...
Popatrzcie sami: http://modelerssocialclub.proboards.com/thread/4236/artist-hobby-warspite-1914-1918
Witam, pojawiła się zajawka z Trumpetera w 1:700 - USS West Virginia BB-48 1941 http://www.trumpeter-china.com/a/en/news/20140312/2614.html
Pozdrawiam 
Wrócę do postu MacGregora dotyczącego dodatków do modelu Warspita. Faktycznie ilość części imponująca, ale czy ta masa dodatków poprawi błędy zestawu? Z tego co na podstawie zdjęć można się zorientować to nie. Błędów w modelu jest dużo. Warspite z 1915 roku miał inne wyposażenie nadbudówki rufowej, nadbudówka drugiego komina też jest do przeróbki, stanowisko kierowania reflektorów na drugim kominie to też SF, inny jest też kształt jednego z pomostów dziobowej nadbudówki. Brak na pokładzie 2 armat 152mm, są za to 2 szt. armat plot kal. 76mm. Na deser zostawiłem sobie łodzie. Złe typy łodzi w złych miejscach, a "wisienką na torcie" są pinasy parowe. W zestawie są dwie pinasy admiralskie i jedna "zwykła", a powinno być odwrotnie. To tyle co w tej chwili pamiętam.
Właśnie wyczytałem, że niebawem Trumpeter wypuszcza model HMS "Dreadnought" w skali 1:700 stan na 1907 rok! No to będzie się działo! http://www.stevenshobby.com/ViewPicture.aspx?productid=448959
Świetna wiadomość. Wiesz coś więcej?
Że ma być w okolicach lipca w sprzedaży i podobno ma być też wersja jakaś późniejsza po modernizacjach.
Zaskoczyła mnie też Tamiya, która wydawała się jakas senna w ostatnich latach. Niedawno wypuścili niszczyciel amerykański HAMMANN, a teraz zapowiedzieli też na lipiec USS SARATOGA 1943/44!!! Dla mnie to większa bomba niż Dredzio!!!!

No to trzeba szykować kasę na lato. "Lady Sara" w kamuflażu Ms-32, no no. 
No właśnie, a ja ledwo się powstrzymałem przed zakupem Trumkowego Lexingtona (drugiego rzecz jasna, bo jedego mam wraz z blachami), z myślą o przerabianiu go na "Sarę" na 1944. Między innymi z tymi myślami kreśliłem rysunki i opracowywałem kamuflażyk w jednym z ostatnich MSiO 
Muszę odszukać ten numer "misia".
Wydanie Specjalne nr 1/2014, numer w całości poświęcony lotniskowcom. Jest tam moja monografia "Lexa" i "Sary" z rysunkami obydwu, które powstały w oparciu o dostępne stoczniówki. Mam nadzieję, że przydadzą się do modeli obu tych sławnych jednostek. Ku mojemu zaskoczeniu kolory w kamuflażu "Sary" wyszły niemal idealnie!
No to się sam zareklamowałem...
Będzie też Akagi z Hasegawy. Zupełnie nowe wypraski, w najnowszej technologii. Będzie się działo tego lata...
No będzie AKAGI i tylko teraz pytanie, czy mając model FUJIMI - wydawało by się, że znakomity - warto będzie kupić ową Hasegawę? Trochę niepotrzebnie japońskie firmy rywalizują wypuszczając te same modele o zbliżonej jakości. Byłoby lepiej, gdyby siły poszły w modele, których od lat nie ma i nie było nigdy, choćby brytyjskich czy amerykańskich okrętów...
To prawda... Ale moze tak sie zdarzyc.... Firma Bigblueboy bardzo mocmo waloryzuje jednostki brytyjskie. Ot chocby poczciwa wypraska Tamiyi zyskuje nowy blask Taki Rodney zawsze mi sie marzyl... Poki co jest Nelson.

No piękny zestaw blacharski! Mamy jak widzę podobne marzenia, obydwa brzydale czekają w pudełkach na takie właśnie blachy! Być może niedługo pojawią się i dla Rodney'a. Do tej pory udało mi się jedynie zakupić blaszki Tom's Modellworks do obu brzydaczy oraz uniwersalną blaszkę z Gold Medala dla brytyjskich okrętów, gdzie parę drobiazgów przeznaczono do Rodney'a i Nelsona. Ale to wciaż było niewiele...
A tymczasem dotarły do mnie blachy Fly Hawka do Hooda. Oj jest tego, że hej! 10 arkuszy blach i lufy. Już mnie głowa rozbolała, kiedy na to popatrzyłem...
dnia Pią 17:01, 09 Maj 2014, w całości zmieniany 1 raz
Byłoby lepiej, gdyby siły poszły w modele, których od lat nie ma i nie było nigdy, choćby brytyjskich czy amerykańskich okrętów...
A tymczasem dotarły do mnie blachy Fly Hawka do Hooda. Oj jest tego, że hej! 10 arkuszy blach i lufy. Już mnie głowa rozbolała, kiedy na to popatrzyłem... O kurde to teraz będzie się działo, czekam z niecierpliwością na wznowienie prac 
Pozdrawiam 
Skoro już przy Fly Hawku jesteśmy, to narzekając na marnotrawienie sił producentów warto wspomnieć, że Fly Hawk to nie tylko blachy, ale niedawno zadebiutowali w dziedzinie wtryskowych modeli plastikowych 1:700 wydając Derflingera a teraz amerykańskiego "czterofajkowca" USS "Ward" na 1941 rok. Modelik wygląda tak obiecująco, iż chyba warto będzie zakupić kilka sztuk, aby pokusić się o wykonaniu przynajmniej kilku innych znanych "czterofajkowców" choćby tych w służbie Royal Navy. No i najciekawsza jest zapowiedź jednego z kolejnych modeli plastikowych Fly Hawka - a mianowicie lekki krążownik brytyjski HMS "Aurora" typu Arethusa z czasów II wojny! To byłaby fajna sprawa!
Ja się z Derflingera cieszę. Teraz tylko pytanie ile będzie kosztował w Polsce. Oglądałem zdjęcia "czterofajkowca" i jest taki jakiś dziwny. Może na żywo zrobi lepsze wrażenie. Mam nadzieję że niedługo będzie i u nas.
Żeby nie było, że bredzę na temat SARATOGI z Tamiya - proszę bardzo, oto dowód: http://p.twpl.jp/show/orig/iYP1x
Będzie też HMS ARK ROYAL z Aoshima, ten z II wojny oczywiście w 1:700.
dnia Czw 9:34, 15 Maj 2014, w całości zmieniany 1 raz
Będzie też HMS ARK ROYAL z Aoshima, ten z II wojny oczywiście w 1:700. O kurde następny lotniskowiec, może jakąś zajawkę wstawisz 
Pozdrawiam 
prosze bardzo. http://p.twpl.jp/show/orig/dDOkh
Na razie to model testowy jeszcze, więc pewnie trochę potrwa zanim model trafi na rynek.
Dziękuję za linka 
Pozdrawiam 
Witam Zgodnie z Waszymi przewidywaniami będzie Malaya z Trumpka http://www.trumpeter-china.com/a/en/news/20140812/2705.html A także USS New York, ale już w 1:350 http://www.trumpeter-china.com/a/en/news/20140712/2690.html Radujmy się  Pozdrawiam
No i cieszymy się! Taisho - pociesze Cię. Zarówno USS New York jak i USS Texas będą niebawem w 1:700 wydane jako modele wtryskowe przez firmę Blue Ridge. Dodam od siebie ciekawostkę, że modele te projektuje nasz rodak mieszkający w Kanadzie Dariusz Lipiński. Ma on na koncie wiele modeli wydanych przez Dragona:-) Pochwalę się też i tym, że we wrześniu będę miał przyjemność gościć go u siebie, bowiem okazało się, że przylatuje do Polski a rodzinę ma bardzo blisko Siedlec.
A co do Trumpka to aj mam jeszcze takie życzenie pobożne, aby wydali w 1:700 HMS Queen Elizabeth 1941-45 i Valianta z tegoż okresu. No i miło by było mieć Californię, Tennessee czy West Virginię po modernizacjach na 1944-45.
dnia Sob 9:08, 16 Sie 2014, w całości zmieniany 1 raz
No i miło by było mieć Californię, Tennessee czy West Virginię po modernizacjach na 1944-45. Oj tak... i marzy mi się jeszcze w 1:700 z plastiku HMS Vanguard... Ale kto wie, Trumpek już parę razy pozytywnie zaskoczył... A przy okazji, przypadkowo zobaczyłem co nasza modka wyczynia, a o forum zapomina...
http://www.modelshipgallery.com/gallery/bb/hms/KGV-1200-km/index.htm http://www.modelshipgallery.com/gallery/cv/hmas/Albatross-700-km/index.htm
Pozdrawiam 
A przy okazji, przypadkowo zobaczyłem co nasza modka wyczynia, a o forum zapomina... Albatros śliczny - szkoda rzeczywiście, ze nie ma go na Forum... 
Albatros śliczny - szkoda rzeczywiście, ze nie ma go na Forum... Zgadza się. Z weselszych rzeczy Trumpeter pochwalił się http://trumpeter-china.com/a/en/product/ship/1_700_Series/2014/0804/2703.html i żadnej blaszki. Grzesiu, pole do popisu dla Ciebie. Ciekawe ile będzie u nas kosztował. W ju-si-ej sugerowano cenę około 50 baksów. 
A przy okazji, przypadkowo zobaczyłem co nasza modka wyczynia, a o forum zapomina... To popatrz jeszcze tutaj : http://madhamsters.blogspot.com/ - tylko na okrętownictwo - a Ci się szczena obsunie 
Krzysiu, nie chcę się licytować, ale u japończyków "dredzio" w pre-order jest po 31.66 USD. Wg mnie, u nas w detalu nie powinien kosztować więcej niż 105 PLN.
Z weselszych rzeczy Trumpeter pochwalił się http://trumpeter-china.com/a/en/product/ship/1_700_Series/2014/0804/2703.html i żadnej blaszki. Grzesiu, pole do popisu dla Ciebie.
A ktoś planuje Dredzia lepić...?
Krzysiu, nie chcę się licytować, ale u japończyków "dredzio" w pre-order jest po 31.66 USD. Wg mnie, u nas w detalu nie powinien kosztować więcej niż 105 PLN.
Nie musisz się licytować, tylko dolicz tranport (najmniejsze piwo ), cło i VAT. Mogę publicznie przyjąć zakład , że będzie bliżej moich 170 niż Twoich 105 
A ktoś planuje Dredzia lepić...? Mogę publicznie przyjąć zakład Pożyjemy zobaczymy, ale zakład przyjmuję. 
Mogę publicznie przyjąć zakład Pożyjemy zobaczymy, ale zakład przyjmuję. 
No to publicznie przyznaję, że mam flachę w plecy 
http://www.martola.com.pl/oferta/pl1387/1_700
Baa..... 
Spit5 - masz już tego Dredzia? To może In-Boxik mały?
Tak tak! Prosimy! A tak z innej beczki, miał ktoś już w łapach ten nowy Akagi z Hasegawy?
Czeka na mnie w Martoli. Może w piątek trafi w moje łapska.
Oh zazdroszcze... Daj zdjecia koniecznie!
O tak tak bo ciekaw jestem potwornie!
Tak gwoli wyjaśnienia, w Martoli czeka na mnie dredzio. Już zacząłem zbierać zdjęcia i inne materiały. Inboksik oczywiście zrobię i mam zamiar być bardzo ostry w ocenie. Zajrzę również do Parksa i sprawdzę czy da się z niego zrobić typ Bellerophon i St. Vincent.
Hmmm, ciekawy pomysł. Nigdy nie widziałem modelu któregoś z tych okrętów. Znawcą tych okrętów nie jestem. Wiem tylko że miały lepiej ustawiony maszt. Ale wiesz, tak jak przy naszej dyskusji o Warspite... może trumpek wyda wszystkie pancerniki typów St. Vincent i Bellerophon :->
P.S. Na wikipedji jest ciekawe zdjęcie HMS Vanguard. Wygląda potężnie 
Pozdrawiam i grzecznie czekam na inbox Dredzia 
No i bęc .... http://www.cybermodeler.com/news/trumpeter.shtml
No i bęc .... http://www.cybermodeler.com/news/trumpeter.shtml
Będziesz się musiał sklonować 
No MacGregor...A NIE MÓWIŁEM?? 
Ciekawe kiedy Trumpeter zauważy, że w Royal Navy pływało w czasie wojny kilkadziesiąt lekkich krążowników... Patrząc na szybkość z jaką wydają nowe modele jestem dobrej myśli 
No i bęc .... http://www.cybermodeler.com/news/trumpeter.shtml
Będziesz się musiał sklonować  Akurat na te modele jakoś nie mam parcia. 
To chyba ja będę musiał się sklonować... Ruderigo - miałeś rację! Dobrze, że nie kupiłem drugiego WARSPITE, hehehe No to jeśli już wiadomo, że będzie VALIANT na 1939, to pewnie i QE na 1941 będzie - niewiele im zostanie do przerobienia.
A krążowniki lekkie to dopiero byłby strzał w dychę! Ile tych Southamptonów, Fiji i innych Penelop czy Dido było!
A krążowniki lekkie to dopiero byłby strzał w dychę! Ile tych Southamptonów, Fiji i innych Penelop czy Dido było! Mówisz... - masz! Typ Dido reprezentowany przez pięknego HMS Naiad będzie wydany w styczniu/lutym. Wydawca Flyhawk 
A krążowniki lekkie to dopiero byłby strzał w dychę! Ile tych Southamptonów, Fiji i innych Penelop czy Dido było! Mówisz... - masz! Typ Dido reprezentowany przez pięknego HMS Naiad będzie wydany w styczniu/lutym. Wydawca Flyhawk  Super wiadomość. Trumpek wydał Belfasta w 350 to i wyda w 700. Ciekawe tylko kiedy.
O DIDO z FlyHawka to ja już od dawna wiem, ale uwierzę jak zobaczę. Podobnie z AURORA typu Arethusa. Ja bym wolał serie lekkich krążowników z Trumpetera jednak, najlepiej serię typu Southampton i Fiji. Takie piękne i zasłużone okręty a wciąż ich nie ma. W BELFASTA 1:700 jakoś też nie wierzę, ale cóż - pewnie jestem człowiekiem małej wiary...
Ja też liczę na Trumpetera, szczególnie ze Flyhawk będzie drogi... Właśnie kilka dni temu oglądałem genialny film "Battle of River Plate" w którym grają świetni aktorzy :HMS Sheffield gra Exetera, Jamaica Ajaxa i Achilles samego siebie Wszystkie trzy okręty absolutnie przepiękne. Miło byłoby sklecić na przykład parę Sheffield-Jamaica w akcji koło Wyspy Niedźwiedziej, albo Gloucester-Fiji w czasie swej feralnej ostatniej misji...ehhhh się rozmazyłem..
Ruderigo - marzycielami to obaj chyba jesteśmy 
A propos filmu, żal, że dziś się już takich nie robi... Gdzieś czytałem, że ACHILES grał nie siebie, ale AJAXA - dziwne, ale ponoć tak było. A JAMAICA grała Achillesa. Musze jeszcze raz obejrzeć film, bo ostatni raz oglądałem go parę lat temu. No a pod koniec filmu "zagrał" jeszcze CUMBERLAND! Po modernizacjach i ledwo rozpoznawalny, ale jednak! 
Do filmu mam szczególny sentyment a ponieważ rolę "Grafa Spee" zagrał tam amerykański SALEM, przeto nie oparłem się pokusie i kupiłem sobie piękny, żywiczny model SALEM 1:700 z Kombriga. Czekamy więc na resztę "aktorów" - najlepiej z Trumpetera.
Ja bym domarzył jeszcze pancerniki typu R...
@spit - robię właśnie Temeraire'a (typ Bellerophon) z Dredzia Zvezdy i powiem, że roboty nie jest strasznie dużo, choć nie dbam zgodności 100% z oryginałem. Natomiast dopiero fajnie by było zrobić któregoś z nich na stan z lat 1917-20 
Jak dla mnie super, że Valiant będzie z 1939 roku - im mniej oerlikonów tym ładniej Choć z '41-ego też mógłby być.
MacGregor sprawdziłem!  Sheffield --Ajax Achilles -- Achilles Jamaica --Exeter
Jamaica pasuje na Exetera bo oba miały pionowe kominy i trzy wieze działowe 
Cumberland jest, a jakże. Bez uzbrojenia ale sylwetka piękna jak dawniej 
Co do Salem, to mnie bardzo odpowiada sylwetka tego okrętu (podobnie jak Fargo i Oregon City) To co najlepsze z Baltimore a do tego jeden szeroki komin! Poezja.
Tak nawiasem pełna wersja filmu jest na Youtube 
Taisho- nad typem R sie rozczulaliśmy w innym wątku tak więc mogę tylko napisać że zgadzam się w całej rozciągłości A Temaraire rób i POKAZUJ koniecznie!!! [/u
No i jest Naiad http://www.shipmodels.info/mws_forum/viewtopic.php?f=2&t=157988 Od wczorajszego wieczoru jestem w posiadaniu Dreadnoughta z Trumpetera. Do normalnego inboxa muszę się przygotować, ale już teraz mogę powiedzieć jedno. Jeśli zastanawialiście się czy kupić ten model to radzę zrobić to szybko. Model wygląda jakby to nie był Trumpeter tylko najnowsze Fujimi. Pokład odwzorowany perfekcyjnie bez 50m desek, a łodzie mają nawet zarys dulek na wiosła. Na pełen opis musicie poczekać. Mam nadzieję że niedługo.[list=][/list
Trumpek zapowiedział HMS Nelson 1944 w skali 1:200! Mam nadzieję, że pojawi się też w 1:700... I druga zapowiedz to HMS Valiant 1939 w 1:700  http://new2.trumpeter-china.com/index.php?g=home&m=article&a=show&id=36&l=en
Pozdrawiam 
No to Trumpeter szaleje w skali 1:200 Tylko taka drobna uwaga - co oni naprawdę kombinują? Bo zapowiadają NELSONA na 1944 rok, a tymczasem prezentują piękny obraz na okładce z RODNEY'EM w kamuflażu z 1942-45. Tak więc - czy to będzie NELSON, czy też RODNEY? No i oczywiście najważniejsze pytanie - czy doczekamy się Nelsona i Rodneya w 1:700. Ja myślę, że chyba raczej tak. Stara Tamiya to już przeżytek na dzisiejsze czasy, i chyba Chińczycy to rozumieją. Mam nadzieję.
No nic, zobaczymy co z tego wyjdzie... Coś mi się jednak widzi, że będzie Nelson i Rodney...
Pozdrawiam 
Nowy Rodney... To byłoby coś.....
Rodnol w wersji przedwojennej z literami RO na wieży. Rozmarzyłem się 
I kolejne zapowiedzi, HMS Abercrombie (nr 05336) w 1/350 i dla mnie całkowite zaskoczenie... USS West Virginia BB-48 na 1945r (nr. 05772) w 1 / 700. 
http://www.modelshipwrights.com/modules.php?op=modload&name=News&file=article&sid=18249
Pozdrawiam 
RETY!!! Doczekałem się! Marzenia się spełniają. Marzyłem o WV 1:700 po wielkiej modernizacji i będę miał! No to może i CALIFORNIA und TENNESSEE się pojawi po moderce? A jak nie - łatwo będzie przerobić WV! Niewielki problem 
No to może i CALIFORNIA und TENNESSEE się pojawi po moderce? Myślę sobie, że to tylko kwestia czasu.
Pozdrawiam 
Ale byłoby super! Na Californię, Tennessee i West Virginię po wielkiej modernizacji, która upodobniła te okręty do South Dakoty choruję od lat. Coraz więcej wymarzonych okrętów ukazuje się w 1:700, serce się raduje i tylko żal, że człowiek nie ma z 20 lat mniej, aby mieć nadzieję, że wszystkie je poskleja... 
i tylko żal, że człowiek nie ma z 20 lat mniej, aby mieć nadzieję, że wszystkie je poskleja...
Ale jeszcze parę poskleja i tej wersji trzeba się trzymać 
Osz ty... No to sie nam Trąbka postarała. Skąd na to wszystko wziać kasę...ehhh...ale trzeba, co tu dużo gadać. Zawsze chciałem mieć postawione koło siebie dwa USS Tennessee : jeden na lata trzydzieste, bielusieńki jak panna młoda a drugi obok na 1945 rok - Okinawa, popaćkany na kolorowo i zupełnie niepodobny do białej damy sprzed lat... Zdaje się, że rok nie minie a oba te okręty...yy...znaczy obie wersje tego okrętu mieć będę. Tylko tak sobie myślę czy będę miał gdzie mieszkać bo jak się żona dowie...to sam będę miał tu miniaturkę Okinawy...
Ruderigo, jakże dobrze Cię rozumiem... W temacie BIG FIVE to tak samo marzy mi się CALIFORNIA przedwojenna, albo nawet na Pearl Harbor, ale z masztami kratownicowymi i obok niej CALIFORNIA z 1944 roku w kamuflażyku. W którymś japońskim magazynie modelarskim widziałem taką dioramkę, gdzie w porcie przy jednym pirsie stoją dwie CALIFORNIE właśnie takie, jak opisałem. Tyle tylko, że to były żywice z HP.
A temat "Żony a modelarstwo" to chyba wart jest założenia odrębnego wątku! Ilu z nas ma ten sam problem? Ja mam w pewnym sensie łatwiej, ale nie do końca. Wspieram i pomagam paru wytwórcom modeli żywicznych, więc w nagrodę dostaję owoce współpracy, dzięki czemu żona przyzwyczaiła się, że co jakiś czas paczki przychodzą i już nie analizuje za bardzo. Ale inny problem to taki, że mam około 450 modeli okrętów 1:700, kilka w innych skalach w tym ARIZONA 1:200 Trumpka, a pudełka te zajmują naprawdę wiele miejsca w mieszkaniu. I to jest to, co boli żonę najbardziej.
Wiele modeli jeszcze chciałbym kupić a jednocześnie mam świadomość jak niewiele mam czasu na ich budowę. I to jest ból...
A temat "Żony a modelarstwo" to chyba wart jest założenia odrębnego wątku! Ilu z nas ma ten sam problem? Wiele modeli jeszcze chciałbym kupić a jednocześnie mam świadomość jak niewiele mam czasu na ich budowę. I to jest ból...
Tu się zgodzę to największy problem z którym się borykam...
a jednocześnie mam świadomość jak niewiele mam czasu na ich budowę. I to jest ból...
i czasu i możliwości, a bo to wzrok już nie ten, a i ręka czasami mniej pewna się zatrzęsie w nieodpowiednim momencie... ale co tam lepsze okulary się kupi i jakoś będzie 
Witosław DO OŁTARZA i to biegiem Dlaczego inni mają mieć gorzej 
Co do wzroku...ehhh no co tu dużo gadać. Szczególnie fajne jest sklejanie o trzeciej wnocy... raj dla oczu. A już najpiękniejsze jest to uczucie jak trzymany w pincecie mikronowej wielkości element fototrawiony robi PING i znika w odmętach dywanu...
Grześku, jak mawia kot ze Szreka : niebawem nasze jaźnie zejdą się w jedną Big Five mają to "coś" Zresztą Idaho też mogliby zrobić ( i pewnie zrobią patrząc na politykę Trumpetera)
Ale ad rem : Czy wiecie co jest nie tak z tymi ostatnimi amerykańskimi pancernikami od trumpka? Coś gdzieś czytałem, że maszty złe, i że bąble torpedowe nie takie jak trzeba. Wiem też że jakaś firma robi prawidłowe maszty do tych modeli.. Przybliżycie temat? Bo ja grzecznie czekam na USS Tennessee ale problemy pewnie będą te same...
Pozdrawiam.
Coś mi się jednak widzi, że będzie Nelson i Rodney...
A tu już obrazek inny... http://www.modelshipwrights.com/modules.php?op=modload&name=News&file=article&sid=18310
Pozdrawiam 
Ktoś ich wyśmiał, to wstawili inny, ale też nie trafili, wszak zapowiadali NELSONA na 1944 a tu piękny NELSON na 1945 pruje fale... 
Krakali, krakali i wykrakali  http://new2.trumpeter-china.com/index.php?g=home&m=product&a=show&id=81&l=en
To ja dalej kraczę, kra kra kra, chcę i Valianta (którego już zapowiedzieli) i "Queen Elizabeth" 1941-43 a później wszystkie pięć typu "R" !!!
wprawdzie tytuł tylko do trampka jest ale...: Furutaka: http://www.1999.co.jp/eng/10308125 Aoba: http://www.1999.co.jp/eng/10308122 się zbliżają....
hmm - ciekawym czy będą nowe wypraski to tylko tuning starych ...
Nowa zajawka Trumpka 1/200 Nelson a może Rodney...
http://www.modelshipwrights.com/modules.php?op=modload&name=SquawkBox&file=index&req=viewtopic&topic_id=231247
Pozdrawiam 
Co Wy na to? https://www.facebook.com/TrumpeterModel/photos/pcb.401981359960463/401981343293798/?type=1&theater Belfast w dwóch wersjach 
A my na to jak na lato! Cieszymy się! To może po BELFAST będzie i bliźniaczy EDINBURGH? O serii ośmiu okrętów typu Town nawet nie śmiem marzyć...
No proszę, Nelson i Rodney 1/350 
https://www.facebook.com/TrumpeterModel/photos/pcb.401981359960463/401981133293819/?type=1&permPage=1
Pozdrawiam 
Trumpek zapowiedział USS Tennessee BB-43 ( 1/700 ) po przebudowie 
http://www.modelshipwrights.com/modules.php?op=modload&name=News&file=article&sid=19093&mode=thread&order=0
Mały In-box USS West Virginia BB-48, 1945 ( 1/700 )
http://new2.trumpeter-china.com/index.php?g=home&m=product&a=show&id=171
Pozdrawiam 
Jak dla mnie Trumpeter robi świetną robotę! Tak sobie kombinowałem, że skoro już jest WV na 1944, to nie ma siły, aby nie było Tennessee po moderce i pewnie za jakiś czas i California na 1944 rok! Dziwne tylko, że dotąd nie ma obu okrętów na Pearl Harbor, choć zapowiedziane były chyba ze dwa lata temu. Ale co tam, ja wole te po modernizacji 
Ciekaw jestem, czy VALIANT, którego pokazali na 1939 rok doczeka się jeszcze jednej wersji gdzieś tak z końca wojny? Mało atrakcyjne miał to malowanko z 1939 roku, chyba żeby go zrobić w malowaniu z Morza Śródziemnego na 1940 czy 1941 rok. Niewiele się zmieniło a malowanko o wiele ciekawsze!
To teraz Panowie - trzymamy wszyscy kciuki za RODNEY/NELSON w 1:700, za NEW YORK/TEXAS w 1:700 i jeszcze (a co!) za piątkę pancerników typu "R" Royal Navy 
chyba żeby go zrobić w malowaniu z Morza Śródziemnego na 1940 czy 1941 rok. Niewiele się zmieniło a malowanko o wiele ciekawsze! To teraz Panowie - trzymamy wszyscy kciuki za RODNEY/NELSON w 1:700, za NEW YORK/TEXAS w 1:700 i jeszcze (a co!) za piątkę pancerników typu "R" Royal Navy Jestem jak najbardziej za. Marzy mi się łaciaty HMS Resolution. 
To trzymamy kciuki A mi się jeszcze marzy HMS Vanguard... 
Pozdrawiam 
HMS Vanguard jest bardzo przyzwoity z żywicy od braci Czechów - SAMEK MODEL. Mam go, niczego mu zarzucić nie można. Zestaw świetny, blaszka jest - tylko CZASU CZASU na sklejanie nie ma w zestawie...
A co do Valianta to proszę bardzo: http://imageweb-cdn.magnoliasoft.net/nmm/supersize/n32145.jpg
HMS Vanguard jest bardzo przyzwoity z żywicy od braci Czechów - SAMEK MODEL.
To wiem, mi się marzy z plastiku...
Pozdrawiam 
Fakt ciekawe, zwłaszcza ta kliprowa dziobnica.
taltos1 , a co "złego" jest w żywicy?
taltos1 , a co "złego" jest w żywicy?
Nic złego, poza ceną ... Ja zwyczajnie wolę plastik.
Pozdrawiam 
Dwie zajawki od Trumpka - USS New Texas BB-35 (1:350) oraz HMS Queen Elizabeth 1941 (1: 700)
http://new2.trumpeter-china.com/index.php?g=home&m=article&a=show&id=46&l=en
Pozdrawiam 
a tu taki inbox Nelsona 1/200 znalazlem...
https://www.youtube.com/watch?v=NHfP0zftI48
Nie chciałbym marudzić, ale i tak wyjdę na marudę - o ile grafika z TEXAS ok, to grafika QE jest marna jak diabli. Co to za klocek wyszedł temu jakiemuś grafikowi? To był piękny okręt a nie takie cuś!!! Ech, nie popisali się... Coraz bardziej kiepskie te okładki do modeli 1:700 od Trumpka.
Tu pomoże filozofia wschodu: "mniej znaczy więcej" 
Kolejna zapowiedz od trumpka - USS California BB-44 1945 - 1/700 
http://new2.trumpeter-china.com/index.php?g=home&m=article&a=show&id=50&l=en
Pozdrawiam 
Taaa, pięknie! Szkoda, że nie na 1944, miała wtedy taki ciekawy kamuflaż. Ale co tam, się przerobi!
Trumpek zapowiedział - USS California BB 44 - 1941 (1/700)
http://www.trumpeter-china.com/index.php?g=home&m=article&a=show&id=56&l=en
Pozdrawiam 
Zobaczcie to http://tieba.baidu.com/p/4065391124?share=9105&fr=share Krążownik Arethusa, lotniskowiec Hermes 
Dla mnie bomba 
Pozdrawiam 
(...)Krążownik Arethusa, lotniskowiec Hermes
I jeszcze jakiś tender  http://imgsrc.baidu.com/forum/w%3D580/sign=73d7229e912bd40742c7d3f54b889e9c/5278972397dda144d7c7d004b4b7d0a20ef486ed.jpg
Tendry coś ostatnio są w modzie... 
Od razu spokój na mnie spłynął razem ze świadomością, że Mod czuwa 

Czuwa czuwa, a co do lotniskowca Hermes, to dotarły do mnie wieści, że Aoshima planuje też wznowienie Illustriousa i Victoriousa. Mam starego, ale to już modelarski masochizm. Trumpek podobno po wydaniu Rodney i Nelsona w 1:200 i 1:350 będzie wydawał je w 1:700. Do tego podobnie najpierw Alaska i Guam (i nieukończony Hawaii) w 1:350 a potem pewnie gdzieś w 2017 -18 w 1:700, co jak sądzę zakończy łupieżczą cenowo sprzedaż modeli żywicznych Samka (Alaski i Guam).
Obiecałem sobie, że na razie nic nie kupuję, ale nie kupić Rodnola to grzech będzie 
Trumpek nie odpuszcza... 
http://www.modelshipwrights.com/modules.php?op=modload&name=SquawkBox&file=index&req=viewtopic&topic_id=241836
Pozdrawiam 
Jest nadzieja na Rodneya w 1/700... Czekam niecierpliwie bo kocham tego brzydala 
Jest nadzieja na Rodneya w 1/700... Znając trumpka to tylko kwestia czasu...
Tutaj cały katalog: http://scalemodels.ru/news/9587-katalog-Trumpeter-2016-2017.html
A tu Hobby Boss: http://scalemodels.ru/news/9588-katalog-HobbyBoss-2016-2017.html
Pozdrawiam 
Pojawiła się zajawka HMS Hood - 1:200 oraz Blücher - 1:350 http://www.trumpeter-china.com/index.php?g=home&m=article&a=show&id=69&l=en
Pozdrawiam 
|
|